INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

08:39 | środa | 29.06.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Stu szesnastu lekarzy czeka kara. Domagali się rzetelnej informacji o szczepionkach na Covid.

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 czerwca

Nieznana dziewczyna z Łąckiego

Niedziela, 29 czerwca 1941 r. UWAGA! Drastyczne treści! Przez lata nie wolno było o nich mówić. Jakby ich nie było. A przecież tysiące Polaków zostało...

Koniecznie przeczytaj

Stu szesnastu lekarzy, którzy domagali się rzetelnej debaty na temat szczepień na Covid i apelowali, aby były dobrowolne, ma zostać ukaranych przez samorząd lekarski.

Zamordyzm w środowisku lekarskim trwa. I chociaż pandemia została odwołana, szczepionki nie działają jak działać miały, lekarze, którzy ośmielili się zadawać niewygodne pytania, mają ponieść konsekwencje. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej, lekarz Grzegorz Wrona oznajmił, że podpisał wnioski o ukaranie 116 lekarzy i lekarzy dentystów, którzy jesienią 2020 roku podpisali się pod apelem do władz, w którym podnosili wątpliwości dotyczące szczepionek przeciwko Covid-19 i w którym wzywali do rzetelnego informowani społeczeństwa o zagrożeniach z nimi związanych i wzywali do rzetelnej debaty naukowej na ich temat.

- reklama -

Pod koniec listopada 2020 r., zostało upublicznione stanowisko „lekarzy i naukowców przeciw szczepieniom COVID-19”. Co ważne, większość mediów sprawę przemilczała, odpłatnie propagując szczepienia. Stanowisko lekarzy zyskiwało jednak popularność dzięki przekazywaniu go przez internautów i nieliczne media, które je publikowały.

Apel

„Po pierwsze, przygotowywane na rynek szczepionki nie zostały poddane odpowiednim testom. Przeprowadzono próby kliniczne na stosunkowo niewielkiej grupie osób, które poddano obserwacji jedynie w bardzo krótkim okresie czasu. W testowanych grupach nie uwzględniono też wystarczającej liczby osób z grup ryzyka. Aby w pełni ocenić skuteczność szczepionki i możliwość powikłań, potrzebny jest okres co najmniej kilku lat rzetelnych badań. Szósta zasada norymberska mówi: „Stopień ryzyka, jakie należy podjąć, nigdy nie powinien przekraczać znaczenia korzyści eksperymentu dla ludzkości”. Tymczasem brak jest rzetelnej informacji oraz dowodów o spodziewanych korzyściach wynikających ze szczepień i grożących osobom zaszczepionym ujemnych skutkach oraz prawdopodobieństwie ich powstania. Pandemia „świńskiej grypy” jest dobrym przykładem, że niedostatecznie zbadane szczepionki wywołują więcej szkód niż korzyści. Przypadki narkolepsji czy innych trwałych uszkodzeń były stosunkowo częste po podaniu niesprawdzonych szczepionek na świńską grypę, a rządy niektórych państw (np. Szwecji) do dzisiaj wypłacają odszkodowanie ich ofiarom. 

- reklama -

Po drugie, nowe szczepionki proponowane nam przez Pfizer, Modernę i inne korporacje są stworzone na bazie mRNA – kwasu nukleinowego, który służy do syntezy białka. Nie są to tradycyjne szczepionki, ale substancje mogące w komórkach ludzkich prowadzić do modyfikacji ekspresji genów. Tego rodzaju szczepionki mogą być niebezpieczne, dopóki ich skuteczność i brak poważnych efektów niepożądanych nie zostanie naukowo udowodniona. Nie wiemy bowiem do końca jakim procesom pod ich wpływem będzie podlegał wprowadzony RNA w naszych komórkach. (…)W związku z zasadą dobrowolności obywatele polscy nie mogą być do szczepień zmuszani. Dla zapewnienia pełnego bezpieczeństwa obywateli, dobrowolne szczepienia powinny być uwarunkowane przeprowadzeniem dokładnych badań klinicznych, zorganizowaniem szerokiej debaty publicznej na temat wprowadzanej szczepionki oraz poinformowaniem społeczeństwa o możliwych korzyściach, powikłaniach oraz niebezpieczeństwach szczepień i alternatywnych metodach walki z COVID-19”, pisali lekarze.

Wzywali też, by nawet osoby, które zaszczepią się dobrowolnie, miały zagwarantowane od państwa świadczenia w razie wystąpienia u nich niepożądanych skutków ubocznych.

Wydaje się, że najbardziej rozdrażnili propagatorów szczepień na Covid uwagą, że „prowadzane obecnie pośpiesznie szczepionki mają charakter eksperymentu na wielką skalę” i że ich efekt może być odwrotny od głoszonego, tj. doprowadzić do ogólnego obniżenia odporności. Zwracali też uwagę, że długofalowe skutki podawania szczepionek mRNA są nieznane i że niezbadany produkt medyczny „który nie przeszedł wszystkich faz badań i nie powinien być rekomendowany”.

- reklama -

Apel kończyli wezwaniem, by szczepienia były dobrowolne.  Tyle wystarczyło.  

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, prof. Andrzej Matyja, uznał Apel  za dezinformację i manipulację, a Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie wyjaśniające, ciągając lekarzy na „przesłuchania”. Przez ostatnie dwa lata lekarze, którzy zadawali niewygodne pytania, domagali się debaty i wskazywali na możliwość wystąpienia skutków niepożądanych, mieli kłopoty. Teraz oglądamy ich finał.

Jak złamać lekarza

Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej przedstawiał sprawozdanie ze swojej działalności na XV Krajowym Zjeździe Lekarzy. Podsumowując kadencję poinformował, że po kilkunastu miesiącach prac, które prowadziło przede wszystkim czterech jego zastępców, informuje, że podpisał się pod wnioskami o ukaranie 116 sygnatariuszy tego apelu.

Dziękuję moim zastępcom za pracę. Nie wymienię ich po nazwisku, bo nie ma potrzeby, by dotknął ich hejt, który jest moim udziałem – powiedział Grzegorz Wrona, ukrywając nazwiska „specjalistów”, którzy oceniali opinię m.in. profesorów lub lekarzy z wieloletnim doświadczeniem.

Dodał, że już wstępnym etapie postępowania 118 lekarzy i lekarzy dentystów poproszonych o wyjaśnienia wyraziło żal i poinformowało o wycofaniu swoich podpisów spod apelu,

tłumacząc się m.in. brakiem pełnej informacji o zawartości listu. Według niego następnych 15 przyznało się do „błędu” po postawieniu im zarzutów. Natomiast 116 członków lekarskiego samorządu pozostało nieugiętych i wobec nic zostały wszczęte postępowania.

Rzetelnej debaty i odpowiedzi na wątpliwości dotyczące szczepionek, ich skuteczności i skutków podawania (także tych długofalowych) jak nie było, tak nie ma. Ponurym „dowcipem” pozostaje, że wśród obowiązków lekarza jest stałe podnoszenie kwalifikacji i rzetelna debata medyczna. Tej akurat w przypadku szczepionek na Covid nadal nie ma.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

„Dupiarz” wywiedziony w pole

Wygląda na to, że Rafał „dupiarz” Trzaskowski w ogóle nie powinien się odzywać. Co się odezwie, to trafia kulą...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x