INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

08:07 | środa | 29.06.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Żydowska policja w Jerozolimie spałowała uczestników pogrzebu dziennikarki

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 czerwca

Nieznana dziewczyna z Łąckiego

Niedziela, 29 czerwca 1941 r. UWAGA! Drastyczne treści! Przez lata nie wolno było o nich mówić. Jakby ich nie było. A przecież tysiące Polaków zostało...

Koniecznie przeczytaj

Współczesny Izrael w pigułce –  dziennikarka zostaje zabita strzałem w głowę przez żydowskie wojsko, potem żydowska policja nie pozwala jej pochować zgodnie ze zwyczajem, atakuje żałobników i grzmi o prowokacji. „Prowokacją” były palestyńskie flagi na pogrzebie.

Najpierw żydowskie wojsko zastrzeliło palestyńską dziennikarkę w trakcie wykonywania jej obowiązków. Shireen Abu Akleh zginęła w czasie ataku izraelskiego wojska na obóz dla uchodźców zlokalizowany na bezprawnie okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu. Potem Żydzi nie pozwolili jej w spokoju pochować. Żałobnicy biorący udział w kondukcie pogrzebowym zostali zaatakowani gazem łzawiącym i granatami hukowymi, a niosący trumnę dosłownie spałowani przez żydowską policję. Izrael nie ma sobie oczywiście nic do zarzucenia, a winę zrzuca na Palestyńczyków, którzy rzekomo zachowywali się w sposób prowokacyjny.

- reklama -

Atak

Problemy zaczęły się już przed katolickim szpitalem św. Józefa we wschodniej Jerozolimie, w którym znajdowało się ciało zabitej przez izraelską armię dziennikarki. Zebrani przed nim żałobnicy modlili się i wzywali do tego, by zgodnie ze zwyczajem, trumna z ciałem dziennikarki została przeniesiona do melchickiej katedry Matki Bożej Zwiastowania na jerozolimskim Starym Mieście, a następnie na cmentarz na górze Syjon, na ramionach uczestników pogrzebu. Nawiasem mówiąc, jak widać na nagraniach z ataku na niosących trumnę, znajdował się na niej krzyż z Chrystusem, więc zastrzelona dziennikarka nie była muzułmanką tylko chrześcijanką.

Izraelska policja już szykowała się do ataku – zablokowała okoliczne drogi odcinając uczestnikom pogrzebu możliwości wycofania się i ustawiła się przed szpitalem. Palestyńczycy modlili się i wznosili okrzyki „giniemy, by Palestyna mogła żyć”, później odśpiewali palestyński hymn. To rozwścieczyło Żydów.

- reklama -

Gdy żałobnicy wynieśli trumnę z ciałem Shireen Abu Akleh, żydowska policja zaatakowała. Izraelskie siły użyły granatów hukowych i gazu łzawiącego. Z transmisji telewizji Al-Dżazira wynika, że żydowscy policjanci pałowali żałobników, którzy chcieli nieść trumnę. Według agencji Reutera, na skutek działań policji grupa osób niosących trumnę niemal upuściła ją na ziemię. Żydowscy funkcjonariusze pozwolili zanieść trumny do kościoła. Atak był tak wściekły, że żałobnicy musieli się cofnąć. Ostatecznie trumna z ciałem dziennikarki została wywieziona ze szpitala samochodem, tak jak żądała i jak wymusiła biciem żydowska policja. Dopiero za murami starej Jerozolimy, pod cmentarzem żałobnicy mogli wziąć trumnę na ramiona.

Kłamstwo

„Policjanci zostali zmuszeni do działania”,  oświadczyła policja. Tym „zmuszeniem” było odśpiewanie hymnu Palestyny, okrzyki „Palestyna, Palestyna”, przyniesienie palestyńskich flag na pogrzeb i próba pochowania dziennikarki zgodnie z palestyńskim zwyczajem. W dodatku władze izraelskie kłamały, że trumna została przejęta przez tłum wbrew woli rodziny zmarłej. Tymczasem brat zabitej dziennikarki Abu Akleh powiedział  telewizji BBC, że bliscy i inni żałobnicy zostali zaatakowani przez funkcjonariuszy.
Zbrodnia

- reklama -

Shireen Abu Akleh zginęła od strzału w głowę, gdy relacjonowała nalot sił izraelskich w Dżaninie na okupowanym Zachodnim Brzegu. Od dawna zajmowała się sprawami Palestyny i Bliskiego Wschodu, relacjonując m.in. łamanie prawa międzynarodowego przez Izrael. Kiedy prowadziła relację, miała na sobie kamizelkę z napisem „Prasa”. Pomimo tego została zastrzelona a precyzja strzału raczej wyklucza przypadek.

Izrael zaproponował Palestynie „wspólne śledztwo” w sprawie zastrzelenia dziennikarki i wezwał Palestyńczyków do przekazania mu kuli, od której zginęła reporterka do „analizy kryminalistycznej. Strona palestyńska zdecydowania odmówiła i wezwała do przeprowadzenia niezależnego śledztwa oraz deklaracji, że oskarżeni staną przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym. Na razie nie doczekała się odpowiedzi.

Izrael, jak w przypadku wielu przypadków łamania prawa międzynarodowego i praw człowieka, nie ma sobie w tej sprawie nic do zarzucenia.

Jak zwykle w przypadku przestępstw popełnianych przez Izrael, ONZ ograniczyło się do bełkotu potępiającego zastrzelenie dziennikarki i do wezwania do „bezstronnego” śledztwa, a Stany Zjednoczone oznajmiły, że są zasmucone.

Milczą też organizacje zajmująca się wolnością słowa i wszelkie międzynarodowe stowarzyszenia dziennikarzy i reporterów.

Swoją drogą, ciekawe, co by było, gdyby gdziekolwiek na świecie (a choćby na okupowanych terytoriach Palestyny), Żydzi zostali spałowani za noszenie swoich flag i odśpiewanie hymnu Izraela? 

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

3 KOMENTARZE

3 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
grom52
17.05.2022 22:31

żydowska “armia” to najbardziej bandycka organizacja na świecie. By osiągnąć cel i zabić jednego swego wroga zabijają kilka kobiet i kilkoro dzieci. I dla tych bandytów to normalka.

Ewa
18.05.2022 22:16

A wszyscy tak pieją i wylewają krokodyle łzy nad Ukrainą. Wielokrotnie Morawiecki nazywał Putina bandyta. A co robią żydzi od siedemdziesięciu lat i ten przypadek ? Czy nie można nazwać tego aktem bandytyzmu? .Widać że nie można ponieważ Zełeński jest z ojca i matki Żydem. Hipokryzja w całej okazałości.

Aardvark
28.05.2022 01:18

Znowu bedziemy musieli ukrywac ich po piwnicach…

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

„Dupiarz” wywiedziony w pole

Wygląda na to, że Rafał „dupiarz” Trzaskowski w ogóle nie powinien się odzywać. Co się odezwie, to trafia kulą...

Przeczytaj jeszcze to!

3
0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x