INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

09:31 | wtorek | 09.08.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Tajemnica powrotu medycznych ekspertów

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

9 sierpnia

Zaczęło się od drewnianego kościółka i kamiennej strażnicy

9 sierpnia 1382 r. Zaczęło się zwyczajnie – od sprowadzenia do Polski szesnastu zakonników. Nie wiadomo dokładnie, kto tego dokonał, chociaż większość historyków wskazuje na...

Koniecznie przeczytaj

Koncern nie ma żadnego powodu, żeby iść Polsce na rękę i odpuszczać taki zarobek, zwłaszcza, jeśli nie ma komu upchnąć swojego produktu, już „nieaktualnego”.

Od jakiegoś czasu można odnotować wzmożenie covidowych ekspertów. Panowie Horban, Grzesiowski czy Simon rozpoczęli na nowo rozdzieranie szat i apele o szczepienia, a wtóruje im Ministerstwo Zdrowia. Czwarta dawka jest już w zasadzie przesądzona. A wiewiórki „ćwierkają”, że na jesień szykowne jest jeszcze większe wzmożenie, aż po powortu do lockdownów i szczepienia dzieci. Czy do tego dojdzie, może się okazać w najbliższych dniach. Wiele będzie zależało od… Pfizera i „noża”, jaki dzięki Komisjąi Europejskiej będzie mógł przyłożyć „do gardła” Morawieckiemu i Niedzielskiemu.

- reklama -

Polska w kwietniu zawiesiła umowę w sprawie nabywania szczepionek na Coivd-19 i przestała je zamawiać oraz za nie płacić. Było to związane z wojną na Ukrainie i wjazdem do Polski setek tysięcy Ukraińców, co nie spowodowało wzrostu zachorowań ani masowego „pomoru”. Rząd ogłosił więc, że pandemia zdaje się wygasać, są ważniejsze wydatki, zaszły nadzwyczajne okoliczności i Polska uprzejmie dziękuje, ale rezygnuje z kupowania szczepionek.

W sumie nie odebraliśmy już 16 mln dawek, które mieliśmy otrzymać zgodnie z harmonogramem dostaw ustalonych przez Komisję Europejską. Wartość nieodebranych zczepionek Pfizera to 1,5 miliarda złotych, więc łatwo sobie wyobrazić, że koncern nie zrezygnuje łatwo z takich pieniędzy.

Najwyraźniej rząd też już zdaje sobie z tego sprawę i musi jakoś przekonać społeczeństwo, że zakup ten, pomimo że skuteczność szczepień jest prawie żadna, a ryzyko powikłań całkiem spore, jest konieczny. Najwyraźniej jednym sposobem, na jaki wpadł Niedzielski, było  uruchomienie „ekspertów”. Bo jak inaczej wytłumaczyć narodowi wyrzucanie w dobie kryzysu takich pieniędzy? A jeszcze mając za plecami „wredną” Najwyższą Izbę Kontroli, która może zechcieć sprawdzić zasadność wydatków na szczepionki, z którymi nie ma co robić? Sprawa jest poważna, bo do rozmów włączyli się przedstawiciele amerykańskiej dyplomacji (sic!), którzy od zawsze stoją na straży interesów amerykańskich firm. Możemy więc sobie tylko wyobrazić, jakie argumenty są rzucane na negocjacyjny stół.

- reklama -

Niedzielskiemu i reszcie można w zasadzie głęboko współczuć. Propaganda, która na społeczeństwach zachodnich robi wrażenie, u Polaków kończy się wzruszeniem ramion i stwierdzeniem „nie strasz, nie strasz…”. Zwłaszcza teraz, kiedy po przybyciu czterech milionów Ukraińców, nie ma masowych zachorowań a IV (?) fala jakoś nie opróżniła plaż, górskich stoków i galerii handlowych. Z jednej strony obawa przed rozwścieczonymi Polakami i tak podminowanymi wzrostem cen i inflacją, z drugiej – przed dyplomacją USA i Komisją Europejską.

Na razie sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Jeszcze we wtorek po południu, „Dziennik Gazeta Prawna” informował: „Podczas ostatniego spotkania zorganizowanego przy współudziale amerykańskiej dyplomacji, w którym brali udział minister zdrowia Adam Niedzielski i polscy przedstawiciele Pfizera, ustalono, że pierwszym krokiem ma być rezygnacja firmy z dochodzenia zapłaty za nieodebrane szczepionki. Pfizer ma dać odpowiedź dziś lub jutro, czy się na to zgadza. Resort zdrowia potwierdza, że negocjacje trwają. – Potwierdzamy, że odbyło się dwustronne spotkanie. Możemy też potwierdzić, że padła pewna deklaracja co do kroków w kierunku porozumienia ze strony firmy. Czekamy na ostateczną odpowiedź – mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik ministerstwa”.

Warto zwrócić uwagę, że zabrzmiała tu typowa, rządowa retoryka: ustalono, że Pfizer ma zrezygnować, ale koncern dopiero da odpowiedź. Czyli… nic nie ustalono. Pfizer nie ma żadnego powodu, żeby iść Polsce na rękę i odpuszczać taki zarobek, zwłaszcza, jeśli nie ma komu upchnąć swojego produktu, już „nieaktualnego”. Cóż, nie od dziś wiadomo, że business is business.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Gagi
07.08.2022 14:30

Wszyscy już wiedzą od Pana Grzegorza Płaczka że wg umowy nie ma możliwości nie odebrania zamówionego preparatu to że o wiele za dużo zamówili to powinni za to odpowiadać Minister Zdrowia który nie ma jakiekolwiek doświadczenia w tej dziedzinie i jego “eksperci”. Tylko , że jakoś nie widzę żeby ktokolwiek był rozliczony z tych nadmiarowych pieniędzy i zgonów.

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Czy Waldemar Kraska straci robotę?

Wiceminister Zdrowia Waldemar Kraska chyba nie skonsultował swojego wystąpienia z szefem. Ani z „ekspertami medycznymi”. Nie zdziwmy się, jeśli...

Przeczytaj jeszcze to!

1
0
Podziel się z nami swoją opiniąx