INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

06:09 | czwartek | 29.09.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Klienci wydojeni na krowach

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 września

Najlepsza polska opera

28 września 1865 r. Ognisty mazur i aria o starym zegarze. Ale nie tylko to stanowi o sukcesie najlepszej polskiej opery. Była nośnikiem patriotyzmu. I...

Koniecznie przeczytaj

Inwestować można we wszystko. Na przykład Związek Nauczycielstwa Polskiego jakże pedagogicznie zainwestował w whisky. Firma Farma Mleka z Poznania przekonywała zaś swoich klientów do inwestycji w… krowy. Jak się okazało, rozmijała się znacznie z prawdą.

Mechanizm był prosty. „Zachęca [klientów – przyp. red.], by udzielali jej pożyczek na zakup krów i czerpali potem zyski ze sprzedaży mleka. Przedsiębiorca obiecuje duże zarobki – nawet do 16 proc. w skali roku. Swoją ofertę przedstawia potencjalnym inwestorom w internecie, na ulotkach i podczas webinarów” – podał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który właśnie nałożył na Farmę karę w wysokości 150 tys. złotych. Dlaczego? Ponieważ okazało się, że informacje pochodzące od Farmy „nieco” rozmijają się z faktami.

- reklama -

Inwestycja mlekiem płynąca?

Jak podał Urząd, podczas spotkania, zorganizowanego dla potencjalnych inwestorów, prezes Farmy Mleka zapewniał, że spółka współpracuje z siedmioma gospodarstwami rolnymi i posiada ok. 300 krów, a w ciągu 3-4 lat planuje powiększyć stada do 10 tys. sztuk bydła w 50 gospodarstwach. Czyli po 200 sztuk w gospodarstwie. To sporo, ale w obecnych czasach nie jakoś szokująco dużo. Podkreślał też bezpieczny charakter inwestycji, wskazując na ubezpieczenie gospodarstw i umowy z mleczarniami.

Czerwona lampka

- reklama -

Już tutaj potencjalnym inwestorom powinna zapalić się czerwona lampka i to nie jedna. Ubezpieczenie gospodarstwa rolnego nie oznacza ubezpieczenia zwierząt w nim hodowanych. To wymaga osobnego ubezpieczenia, które nie zawsze jest przez właścicieli gospodarstw wykupywane. W dodatku takie ubezpieczenie też obejmuje różne „okoliczności” i czymś innym jest ubezpieczenie stada na wypadek pożaru, a czym innym na wypadek zachorowania zwierzęcia. Po wtóre – krowa krowie nierówna i „wydajność” zwierząt tej samej mlecznej rasy zależy od wielu czynników i trzeba się po prostu znać, żeby ocenić, czy dane gospodarstwo jest w stanie je spełnić. Cena wysokomlecznej krowy to nawet 10 tys. zł za sztukę, więc nie jest to inwestycja tania i nie tak łatwo założyć wysokowydajną hodowlę. Ani ją utrzymać. Żeby ocenić potencjalne zyski, trzeba poznać warunki hodowli, żywienia zwierząt, opieki weterynaryjnej, wymogów danej mleczarni odbierającej mleko od hodowcy, jej wypłacalności itd. Inwestorom czerwona lampka się nie zapaliła. Albo zapaliła się zbyt późno.

Fakty

Gdy działalności Farmy Mleka przyjrzał się UOKiK, okazało się, że Farma w ciągu całej swojej działalności kupiła jedynie 11 krów i miała podpisaną umowę tylko z jednym gospodarstwem, w dodatku rozwiązaną z jej w kwietniu 2021 r. Nie miała też umowy z mleczarnią. Od 2020 roku zaprzestała w ogóle kupowania krów (na czym notabene też trzeba się znać i na ogół wymaga to ładnych paru lat praktyki czyli po prostu hodowli krów). Oczywiście potencjalni inwestorzy o tym nie wiedzieli, bo Farma cały czas reklamowa się jako pewna inwestycja. Zapomniała nawet poinformować, że sześć z 11 posiadanych przez nią krów padło, co wiele mówi o znajomości „branży” właścicieli Farmy.

- reklama -

Kara

UOKiK poinformował, że prezes Urzędu wydał dwie decyzje, „w których ukarał Farmę Mleka za naruszanie zbiorowych interesów konsumentów oraz za nieudzielenie żądanych informacji”.

„Za umyślne dopuszczenie do nieprawidłowości wobec konsumentów odpowie finansowo również prezes spółki, który przygotował i realizował wprowadzającą w błąd strategię marketingową firmy. Łącznie sankcje to ponad 150 tys. zł” – poinformował UOKiK. Ilu klientów zostało nabitych w butelkę mleka UOKiK nie podał. Podał za to, że „Prezes Urzędu zawiadomił również prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa oszustwa przez prezesa Farmy Mleka”. Fejsbukowa strona Farmy zniknęła, więc nie wiadomo, co na to sami zainteresowani. Na przyszłość jednak lepiej nie inwestować w coś, na czym inwestor się nie zna. Można nieźle popłynąć.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Ruski agent czy pożyteczny idiota? 

Radek Sikorski od lat pała miłością do dwóch tradycyjnych wrogów Polski: Rosji i Niemiec. Po jego ostatnim twitterowym komentarzu...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx