INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

07:49 | czwartek | 29.09.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

To nas czeka na jesieni? 

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 września

Najlepsza polska opera

28 września 1865 r. Ognisty mazur i aria o starym zegarze. Ale nie tylko to stanowi o sukcesie najlepszej polskiej opery. Była nośnikiem patriotyzmu. I...

Koniecznie przeczytaj

Przez lato Polacy zapomnieli o pandemii – jeździli na wakacje przepełnionymi pociągami, uczestniczyli w wielotysięcznych, plenerowych koncertach i festiwalach. Ale „eksperci” ostrzegają – mamy już kolejną falę. Co nas może spotkać jesienią, pokazuje przykład Chin.

Adam Niedzielski w kwietniu zapowiedział zerwanie umowy z Pfizerem i rezygnację z zakupów kolejnych szczepionek. Po czterech miesiącach milczenia zapowiedział kupno nowych partii szczepionek, w tym także od Pfizera. Zapomniał widać, co wcześniej obiecywał. Jednocześnie pojawiły się przecieki o rzekomej rekonstrukcji rządu, w ramach której Niedzielski ma pożegnać się ze stanowiskiem i zostać zastąpiony na nim przez generała Grzegorza Gierelaka. Także jesienią w Niemczech żołnierze mają zostać oddelegowani zaszczepiania na koronawirusa od 50 do nawet 60 mln obywateli tego kraju. Odpowiedzialny za to generał dywizji Carsten Breuer nie ma nic wspólnego z medycyną, ale rząd niemiecki uznał, że wojsko lepiej sobie poradzi ze szczepieniami.

- reklama -

Całe lato w Polsce nikt nie zwaracał sobie głowy szczepieniami ani koronawirusem, ale to się może zmienić. Da się już zauważyć strategię straszenia – „eksperci” wieszczą wybuch kolejnej fali, spowodowanej powrotem dzieci do szkół. Biedne dzieci znowu zostaną „nosicielami pandemii” i znowu będą winne głupich decyzji podejmowanych przez rządzących. Jak może się to skończyć, pokazuje sytuacja z Chin.

Panika

W Chengdu, stolicy Syczuanu, chińskie władze wprowadziły ścisły lockdown i zamknęły w domach ponad 16 milionów ludzi. Chengdu słynie m.in. z produkcji podzespołów dla producentów samochodów, jest także destynacją linii kolejowej Chiny – Europa.

- reklama -

Zakaz opuszczania osiedli mieszkaniowych obowiązuje wszystkich mieszkańców metropolii. Każda rodzina może wyznaczyć jedną osobę, która raz dziennie będzie mogła wyjść po najpotrzebniejsze produkty. Najbardziej zaskakuje powód wprowadzenia tak ostrego lockdownu. W mieście liczącym ponad 16 milionów mieszkańców w ciągu jednej doby wykryto 157 przypadków koronawirsusa. Tak, Czytelniku, dobrze czytasz – 157 przypadków na 16 milionów. Łącznie, od 25 sierpnia w mieście zdiagnozowano 780 infekcji. Teraz mieszkańców czeka „marzenie” ekspertów z Polski – masowe testy na koronawirusa wszystkich mieszkańców. Dopiero po ich przeprowadzeniu, urzędnicy zdecydują, co dalej. Decyzja została ogłoszona z dnia na dzień i spowodowała wybuch paniki. Pamiętając, że w czasie poprzednich lockdownów, zamknięci w domach ludzie, skazani na dostawy żywności, dosłownie głodowali, mieszańcy Chengdu dosłownie rzucili się do sklepów, walcząc między sobą o zdobycie jak największych zapasów jedzenia, środków higienicznych i innych towarów. Nikt nie wie, jak długo potrwa to szaleństwo, więc ludzie chcieli się przygotować. W sklepach dochodziło do dantejskich scen – ludzie wyrywali sobie towary z rąk, wchodzili na sklepowe lady. Kupowano nawet żywe zwierzęta hodowlane, np. drób, wychodząc z logicznego założenia, że w końcu żywa żywność się nie zepsuje, byle tylko sama miała co jeść. Potem z dronów wydawano komunikaty o nakazie pozostania w domach. Miasto ma zostać zamknięte. Z powodu 157 przypadków koronawirusa.

Fot. Twitter

I to chyba najlepiej pokazuje, o co naprawdę chodzi w całej pandemii – nie o zdrowie i bezpieczeństwo ludzi, ale o zwyczajny zamordyzm. Nas też czeka? Pytanie pozostaje otwarte.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Ruski agent czy pożyteczny idiota? 

Radek Sikorski od lat pała miłością do dwóch tradycyjnych wrogów Polski: Rosji i Niemiec. Po jego ostatnim twitterowym komentarzu...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx