INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

13:52 | czwartek | 22.04.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 731 256. Zdiagnozowano 12 762 nowych zakażeń, zmarły 694 osoby, u których stwierdzono SARS-CoV-2. 519 z nich miało choroby towarzyszące, a 175 wyłącznie z powodu Covid-19. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 64 168  ofiar.

Mocne wyznanie Bartosza Bieleni: „JESTEM SPRAWCĄ PRZEMOCY”

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Komisja Europejska: Nie kupimy dodatkowych 100 milionów szczepionek od firmy AstraZeneca!

Komisja Europejska oświadczyła w czwartek, że nie skorzysta z opcji zakupu 100 milionów dodatkowych dawek szczepionki przeciwko Covid-19 firmy...

Państwa członkowskie uzgodniły specyfikacje techniczne paszportów szczepień

Państwa członkowskie UE uzgodniły specyfikacje techniczne paszportów szczepień - poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji...

Niemcy kupią 30 mln dawek Sputnika V

Transakcję zapowiedział premier Saksonii Michael Kretschmer podczas wizyty w Moskwie, informuje Deutsche Welle. – Chcemy kupić trzy partie po dziesięć...

Od kilku dni internet żyje wyznaniem Anny Paligi, która opowiedziała o przemocy doświadczanej przez studentów łódzkiej filmówki. Teraz głos zabrał Bartosz Bielenia, który przyznał, że sam był sprawcą przemocy na uczelni.

Anna Paliga w swoim wpisie opowiedziała o przemocy, która jest stosowana wobec studentów szkoły filmowej. Napisała o biciu, obrażaniu, czy nakazywaniu rozbierania się. Poruszeni tym wyznaniem, swoje historie z czasów studiów aktorski, postanowili opowiedzieć Dawid Ogrodnik czy Maria Dębska, która zdradziła, że szkołę filmową kończyła z pomocą leków uspokajającym, a następnie musiała udać się na terapię.

Teraz głos postanowił zabrać Bartosz Bielenia. Nie opowiedział on jednak o przemocy, której doświadczył, a o przemocy, której on był sprawcą na tzw. „fuksówkach” czyli rytuałach inicjacyjnych w szkołach teatralnych.

Jestem sprawcą przemocy. Brałem udział w wielu fuksówkach. Jako „car”, a następnie jako mniej lub bardziej bierny świadek, bądź gość „kwarców”. Jestem bardziej niż pewien, że w ciągu tych kilku lat skrzywdziłem ludzi, którzy dopiero co stawiali kroki w tym zawodzie. Nieświadomość i wiara w swoje dobre intencje w żaden sposób nie usprawiedliwia wywartego wpływu na uczucia, jak i późniejszą percepcję wykonywanego zawodu. Droga do zrozumienia swojego postępowania była bardzo długa – napisał.

Następnie dodał, że sam przez długi czas nie widział swojej winy.

(…) Dopiero rok temu, po tym jak najbliższa mi osoba opowiedziała mi o zwierzeniu naszej wspólnej znajomej, w którym wspominała mnie bardzo źle, opowiadając o swoich szkolnych doświadczeniach, ostatnie resztki iluzji rozmyły się. Od razu zareagowałem wyparciem i zbagatelizowaniem sprawy, ale w środku czułem żal i strach.Nie wyciągnąłem jednak ręki. Nie przeprosiłem. Mogę to jednak zrobić dzisiaj. Przepraszam. Przepraszam wszystkich, którzy poczuli się dotknięci przez moje działania. Z całego serca – wyznał.

Ciekawe czy fani docenią jego szczerość.

reklama

Ostatnio dodane

Ewa Krawczyk opowiedziała, jak czuje się po śmierci męża: „Mam wrażenie, że on za chwilę wróci”

Ewa Krawczyk, w rozmowie z "Wirtualną Polską", wyznała, jak radzi sobie po odejściu Krzysztofa Krawczyka. Wdowa nie może poradzić...

Przeczytaj jeszcze to!