INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

11:12 | wtorek | 27.07.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 881 840. Zdiagnozowano 126 nowych zakażeń. Zmarło 9 osób. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 75 231 ofiar.

To patoinfluencer śmiertelnie potrącił mężczyznę na Marszałkowskiej? Wiele na o wskazuje. „Szczątki były rozrzucone na kilkanaście metrów”

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Dobre informacje Resortu Zdrowia. Spada liczba zakażeń koronawiruisem

Badania potwierdziły 106 nowych zakażeń koronawirusem, zmarło siedem osób z COVID-19 – podało we wtorek Ministerstwo Zdrowia. Łącznie od...

Zapłacimy mniej, czy więcej? Co kryje Polski Ład?

Minister Finansów, Tadeusz Kościński przedstawił założenia Polskiego Ładu. Przekonywał, że dzięki rządowemu programowi, czeka nas znacząca obniżka podatków. – To...

Idzie czwarta fala. Czeka nas powrót ograniczeń?

Niemiecki ekspert ds. zdrowotnych Karl Lauterbach ostrzega przed zbliżającą się czwartą falą zakażeń koronawirusem. Oznaczałoby to „katastrofalny” w skutkach...

Profil „Miasto Jest Nasze” informuje, że za śmiertelne potrącenie pieszego na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę, jest odpowiedzialny niejaki Patryk D., patoinfluencer, który w sieci chwalił się, że jeździ nawet 300 km/h.

W ubiegły weekend na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie doszło do tragedii. Podczas przechodzenia przez ulicę śmiertelnie potrącony został około 50-letni mężczyzna, poruszający się o kulach. Ciało mężczyzny w wyniku zderzenia zostało rozczłonkowane.

Facebookowy fanpage Miasto Jest Nasze donosi, że sprawcą wypadku był Patryk D., znany z szybkiej jazdy patoinfluencer. Mężczyzna wielokrotnie chwalił się w mediach społecznościowych zawrotnymi prędkościami z jakimi kierował samochodem.

Chwalił się w social media jazdą 300 (!) km/h. W sobotę zebrał tego owoce: zabił pieszego poruszającego się o kulach. Wjechał w niego z taką siłą, że jego szczątki były rozrzucone na kilkanaście metrów. Ile musiał jechać? Policja nie podała tej informacji, za to zaczęła od razu przerzucać winę na ofiarę, pisząc kłamstwa o „przechodzeniu w niedozwolonym miejscu” – czytamy.

Sprawą zainteresowała się również „Gazeta Wyborcza”, która skierowała pytanie o tożsamość pirata drogowego do  Komendy Stołecznej Policji. Tej nocy odbywać się miały również nielegalne wyścigi z serii Warsaw Night Racing.

Na pytanie o osobę wskazywaną przez MJN jako sprawcę zdarzenia KSP nie zaprzeczyła, że to on (…) rzecznik stołecznej policji potwierdził, iż feralnej nocy rzeczywiście miało miejsce wydarzenie z cyklu WNR – napisano.

Źródło: donald.pl

reklama

Ostatnio dodane

Hakerzy na olimpiadzie. USA i Wielka Brytania patrzy na Rosjan

Igrzyska Olimpijskie mogą stać się złotymi żniwami dla hakerów. Cyberprzestępcy będą zakłócać transmisje z aren sportowych? Zdaniem „Washington Post” agencje...

Przeczytaj jeszcze to!