INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

23:38 | sobota | 12.06.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 877 243. Zdiagnozowano 239 nowych zakażeń, zmarło 47 osób, u których stwierdzono SARS-CoV-2. 32 z nich miało choroby towarzyszące, a 15 wyłącznie z powodu Covid-19. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 74 562 ofiar.

Mobbing w Signal. Pracownicy boją się zgłaszać błędy

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

UEFA i Duńczycy potwierdzają: Eriksen żyje!

UEFA oraz duńska federacja piłkarska potwierdzają, że zawodnik Christian Eriksen, który zasłabł podczas spotkania Dania-Finlandia, żyje i został przewieziony...

Ostatnie mgnienie Wiosny. Partia Biedronia zostanie rozwiązana

Partia Wiosna Roberta Biedronia, która miała być nadzieją polskiej lewicy została właśnie rozwiązana. Poinformował o tym poseł Maciej Kopiec...

Restrykcje pozostaną z nami? Ten polityk nie ma złudzeń

Brytyjski premier Boris Johnson wyraźnie zasugerował w sobotę, że całkowite zniesienie restrykcji koronawirusowych w Anglii, które zgodnie z planem...

„Bloomberg” przeprowadził wywiad z obecnymi i byłymi pracownikami Signal. Okazuje się, że pracownicy boją się zgłaszać pomysły na nowe rozwiązania, a nawet błędy w aplikacji, ze względu na humory szefa.

Magazyn „Bloomberg” opisał sytuację w zespole pracującym nad aplikacją Signal. To komunikator, który w ostatnim czasie zyskiwał na popularności kosztem skandalu wokół WhatsApp.

Z rozmów z pracownikami (w tym byłymi) wynika, że w firmie dochodzi do mobbingu, a rzekomy guru hakerów MoxieMarlinspike(wł. Matthew Rosenfeld) nie panuje nad sobą. Wielu pracowników odeszło już w 2020 roku.

Marlinspike ma być skrajnie nieufny wobec swojego małego zespołu. Nie pozwalał im nawet zapoznać się z kodem źródłowym komunikatora. A przecież to jego poznanie jest niezbędne do rozwijania aplikacji.

Pracownicy twierdzą, że Marlinspike jest bezwzględny, jeśli ktoś popełni błąd. Np. w kwietniu 2018 roku jeden z pracowników przygotował poprawkę, która pozwoliła na udostępnianie odnośników bez łacińskich liter.

Poprawka została zaakceptowana, nie znaleziono żadnych problemów.Miesiąc później grupa speców od cyberbezpieczeństwa z Argentyny znalazła lukę, będącą następstwem poprawki, która pozwalała hakerom na włamanie się na urządzenie użytkownika.

Błąd został naprawiony w ciągu kilku godzin, ale po tygodniu wściekły Marlinspike wyrzucił autora poprawki z pracy.W efekcie wśród pracowników zapanował strach przed przyznawaniem się do błędów, w obawie przed zwolnieniami.

Inny pracownik, Joshua Lee Bauer, który odpowiadał za bezpieczeństwo w renomowanej firmie z Los Angeles, dołączył do Signal w 2019 roku. Został wyrzucony po zaledwie trzech miesiącach.

Bauer podpadł tym, że zgłaszał sugestie dot. zabezpieczeń. Marlinspikezaczął ignorować jego wnioski, a szef bezpieczeństwa niebawem zakończył swoją przygodę w firmie.

Kolejny pracownik,Gregg Bernstein, odszedł z Signalpo szturmie na Kapitol. Wcześniej wielokrotnie ostrzegał Marlinspike’a, że Signal stał się narzędziem w rękach ekstremistów. Według jego zeznań szef Signal nie chciał nawet rozmawiać na ten temat.

Źródło: Bloomberg

reklama

Ostatnio dodane

PKP stawia na sztuczną inteligencję. „Edek” będzie pomagać pasażerom

PKP Intercity uruchomiła wirtualnego asystenta. „Edek” pracuje 24 godziny na dobę. PKP Intercity postanowiła sięgnąć po sztuczną inteligencję i uruchomić...

Przeczytaj jeszcze to!