INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

10:30 | wtorek | 09.08.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Powrót króla do królewskiego grodu

Czas czytania: 5 min.

Kartka z kalendarza polskiego

9 sierpnia

Zaczęło się od drewnianego kościółka i kamiennej strażnicy

9 sierpnia 1382 r. Zaczęło się zwyczajnie – od sprowadzenia do Polski szesnastu zakonników. Nie wiadomo dokładnie, kto tego dokonał, chociaż większość historyków wskazuje na...

Koniecznie przeczytaj

11 czerwca 1434 r.

Władysław Jagiełło był najdłużej panującym monarchą w historii Polski, przy czym początkowo był tylko mężem króla Polski Jadwigi Andegaweńskiej. Był też monarchą, który do dziś ma opinię jednego z najlepszych, choć nie ustrzegł się błędów.

- reklama -

Nie wiemy, kiedy dokładnie urodził się Władysław Jagiełło. Według jednych informacji było to w roku 1352, według innych – w 1362 r. Był synem księcia litewskiego Olgierda. Miał licznych braci, ale to właśnie jemu ojciec chciał oddać państwo. Państwo litewskie było zaludnione przez około 2 miliony mieszkańców i obejmowało obszar około 900 tys. km², z czego zaledwie 10 proc. stanowiła Litwa właściwa, pozostałą zaś część – ziemie ruskie. W dodatku Litwa była państwem nieschrystianizowanym, co powodowało, że była zagrożona ze strony Zakonu Krzyżackiego, który chętnie rozszerzyłby swoje panowanie wcielając do państwa zakonnego obszerne ziemie litewskie. Jagiełło szukając sojusznika zwrócił się w stronę Królestwa Polskiego. W 1384 r. na polskim tronie jako król zasiadła Jadwiga Andegaweńska. Młodziutka władczyni była zaręczona z austriackim księciem Wilhelmem Habsburgiem zw. Uprzejmym, co z kolei bardzo niepokoiło szlachtę, gdyż ślub oznaczał dla Habsburgów przejęcie władzy w Polsce. W 1385 r. Wilhelm przybył nawet do Krakowa w celu dopełnienia małżeństwa z Jadwigą, ale został „wyproszony” z grodu. Jadwiga miała wyjść za Jagiełłę.

Król w łaźni 

Krzyżacy nie próżnowali i próbowali ogłosić, że małżeństwo Jadwigi i Jagiełły będzie nieważne, gdyż jest ona związana z Wilhelmem. W dodatku do Jadwigi docierały „informacje”, że Jagiełło jest człowiekiem nieokrzesanym i prostakiem. Jagiełło prostakiem nie był. Był człowiekiem opanowanym, wstrzemięźliwym i roztropnym. I kulturalnym. Kiedy polska delegacja przybyła omawiać sprawę małżeństwa z Jadwigą, Jagiełło przyjął gości w… łaźni. Raz – pokazywał Polakom, że lubi z niej korzystać, dwa – w ten kulturalny sposób pozwalał jej, jakkolwiek to nie zabrzmi – obejrzeć siebie i przekazać relację młodziutkiej królowej. Nie posiadając na początku panowania oddanych doradców, był w trudnej sytuacji, z czasem jednak udało mu się zdobyć i doradców, i szacunek poddanych, którzy wybaczyli mu nawet powtórny ożenek po śmierci uwielbianej Jadwigi. Król zresztą ożenił się ze wskazaną przez nią Anną Cylejską. Synów urodziła mu jednak dopiero czwarta żona – Zofia Holsztyńska, zw. Sonką.

- reklama -

Panowanie

Panowaniu Władysława Jagiełły towarzyszył natomiast dynamiczny rozwój demograficzny oraz gospodarczy Polski. Unia polsko-litewska doprowadziła do wzmożenia wymiany gospodarczej między obojgiem państw. Król hojnie wspierał działalność misyjną w Polsce i na Rusi, czym zyskał jako neofita sojusznika w Kościele katolickim. Mimo że Jagiełło był analfabetą, przyczynił się do rozwoju kultury polskiej, odnawiając podupadający uniwersytet w Krakowie. Na polu polityki międzynarodowej najbardziej zapisał się wojną z Zakonem Krzyżackim. Bitwa pod Grunwaldem, stoczona 10 lipca 1410 r. była wielkim zwycięstwem polsko-litewskim. Niestety, tu Jagiełło popełnił błąd – opóźniał marsz wojsk na Malbork, co dało Krzyżakom czas na wycofanie się do niezdobytej twierdzy. Jagiełło prawdopodobnie obawiał się, że upadek Malborka będzie oznaczać likwidację państwa zakonnego, co znacząco umocniłoby przewagę Polski nad Litwą, i zdecydował o wykorzystaniu Krzyżaków jako przeciwwagi wobec Polski. To był ogromny błąd, który w następnych wiekach kosztował Polskę zbyt wiele. Generalnie jednak panowanie Jagiełły należy uznać za pozytywne. Jagiełło był jednym z najwybitniejszych monarchów w dziejach Polski.

Powrót króla

- reklama -

Jan Długosz zapisał, że gdy w 1434 r. Jagiełło udawał się na Ruś, zatrzymał się w Medyce. Swoim zwyczajem wieczorem relaksował się słuchając śpiewu słowików. To był poważy błąd. Długosz tak to opisał: „w pogodnym i łagodnym okresie wiosny, wbrew naturze zaczął gnębić ziemię ostry mróz, jakby druga zima (…). A król Władysław, nie bojąc się bynajmniej ostrego mrozu ani się przed nim nie chroniąc, w sobotę, po uroczystości świętego Wojciecha (30 kwietnia), wskutek jakiegoś przyzwyczajenia (…) udał się do lasów, by nasycić uszy słodkim, pełnym czaru dźwiękiem, by słuchać śpiewu słowika. Spędziwszy większą część nocy na tym słuchaniu, zaziębił się i doznał choroby…”.

Pomimo złego samopoczucia król ruszył w dalszą drogę, ale jego stan pogarszał się z dnia na dzień. Do Gródka dotarł już poważnie chory. Zmarł o godzinie trzeciej w nocy 1 czerwca 1434 r. (chociaż część kronik podaje, że było to 31 maja). Natychmiast po śmierci króla członkowie rady królewskiej obecni w Gródki posłali gońca z wieścią o śmierci króla do Krakowa i przystąpili do zabezpieczenia królestwa przed zewnętrznymi i wewnętrznymi zagrożeniami. Oraz do pogrzebu, który musiał odbyć się w Krakowie. Ciało Jagiełły ubrane w królewskie szaty i koronę złożono w drewnianej skrzynie szczelnie pokrytej żywicą i smołą. Orszak ruszył do Krakowa drodze witany przez tłumy poddanych w każdej miejscowości przez którą przejeżdżał. Jak relacjonowali kronikarze, orszak żałobny dotarł do Krakowa 11 czerwca w dzień św. Barnaby. Na jego powitanie wyszła królowa Zofia wraz z synami, i „lejąc obfite łzy, małych jeszcze synów przysuwała do wozu (…). Ich płacz i łzy przyzywające ojca skłaniały do współczucia i łez wszystkich innych, co tam stali. Następnie przystąpił zgromadzony lud Krakowa i jego przedmieść, by wspólnie opłakiwać śmierć Jagiełły”. We wszystkich krakowskich kościołach odprawiono egzekwie za duszę zmarłego władcy. Ponieważ w mieście nie było jeszcze wszystkich panów i prałatów Królestwa bez obecności których pogrzeb nie mógł się odbyć, ciało Jagiełły zostało złożone tymczasowo na Wawelu w kościele św. Michała (nie zachowany, obecnie widoczny zarys fundamentów), gdzie dniem i nocą pełnili przy nim straż rycerze. Być może to właśnie od tego pochówku zaczął się zwyczaj wystawiania ciała monarchy, by można było go pożegnać przed pochówkiem. Tydzień później odbył się wielki pogrzeb króla. Także wart opisania. O tym wydarzeniu jednak innym razem.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Zaczęło się od drewnianego kościółka i kamiennej strażnicy

9 sierpnia 1382 r. Zaczęło się zwyczajnie – od sprowadzenia do Polski szesnastu zakonników. Nie wiadomo dokładnie, kto tego dokonał,...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx