INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

11:57 | środa | 30.11.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Powrót prymasa

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

30 listopada

Ostatnia abdykacja w dziejach Polski

25 listopada 1795 r. Gdy podpisywał akt abdykacji, tonął w długach. Po ustąpieniu z tronu, odnalazł się na dworze zaborcy. Zmarł na obcej ziemi. Pytanie,...

Koniecznie przeczytaj

Piątek, 20 lipca 1945 r.

Był dzieckiem zwykłego dróżnika kolejowego. Miał trzech braci. Pod koniec XIX w. jedyną szansą dla takich dzieci była szkoła zakonna. Zarówno on, jak i jego bracia, poszli do szkoły salezjańskiej. Cała czwórka została salezjanami. Augusta Hlonda, bo o nim mowa, zakonna droga doprowadziła do największych zaszczytów w polskim Kościele katolickim.

- reklama -

August Hlond, jak uczeń szkoły salezjańskiej bardzo się wyróżniał i jako „rokujący” w 1893 r. został wysłany na studia do Włoch. 13 października 1896 wstąpił do Towarzystwa Świętego Franciszka Salezego, a 3 października 1897 złożył śłuby zakonne. Studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim ukończył 10 lipca 1900 r. doktoratem z filozofii i teologii. 17 grudnia 1904 otrzymał tonsurę i niższe święcenia kapłańskie, 18 marca 1905 r. otrzymał święcenia subdiakonatu, 9 lipca – diakonatu, 23 września – święcenia kapłańskie.

Młody ksiądz w latach 1900-1909 pracował jako nauczyciel i kierownik domów salezjańskich w Oświęcimiu, Krakowie, Przemyślu i Lwowie.

W 1919 r. był prowincjałem salezjańskiej prowincji (inspektorii) niemiecko-austriacko-węgierskiej w Wiedniu, gdzie poznał Achille Rattiego, późniejszego papieża Piusa XI, który wpłynął na jego późniejszą karierę.

- reklama -

Po utworzeniu w końcu 1925 r. diecezji katowickiej, 3 stycznia 1926 r. zosał konsekrowany na biskupa diecezjalnego. Jako dewizę biskupią przyjął słowa św. Jana Bosko: Daj mi dusze, resztę zabierz (w wersji oryginalnej pochodzącej z Księgi Rodzaju Zostaw dusze, resztę zabierz). 24 czerwca 1926 prekonizowany arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim oraz prymasem Polski przez papieża Piusa XI, a 20 czerwca 1927 kreowany kardynałem. W ten sposób syn zwykłego dróżnika doszedł do najwyższej godności w polskim Kościele katolickim. A to nie wszystko.

Po śmierci papieża Piusa XI był wymieniany nawet jako kandydat na nowego papieża albo sekretarza Stolicy Apostolskiej. Świat nie był wówczas jeszcze gotowy na polskiego papieża i August Hlond musiał pozostać „tylko” przy kardynalskiej purpurze.

Jako prymas wiele wysiłku włożył w organizację Akcji Katolickiej z centralą w Poznaniu powstałej w 1930. Brał również udział w licznych międzynarodowych kongresach eucharystycznych oraz zorganizował w 1927 międzynarodowy kongres misyjny w Poznaniu. Wielką troską otaczał Polonię. W 1932 założył Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej, nowe męskie zgromadzenie zakonne służące polskim emigrantom. Wobec władz i politycznych zawirowań II RP prezentował wyważone stanowisko, nie wchodząc w polityczne spory. W listopadzie 1932 r. został odznaczony Orderem Orła Białego. Były jednak kwestie, w których pozostawał nieugięty. Sprzeciwiał się planom przyjęcia prawa małżeńskiego, które wprowadzało świeckie małżeństwa cywilne i rozwody w całej Polsce (istniały one tylko w byłej dzielnicy pruskiej). W efekcie projekt zarzucono, a małżeństwa cywilne i rozwody wprowadzono dopiero w 1947 r. Zwracał też uwagę na szkodliwość działania masonerii, szczególnie po przewrocie majowym, bowiem wielu członków sanacji było masonami.

- reklama -

Wojna

10 września 1939 został ranny podczas nalotu na stację kolejową w Siedlcach. 14 września podobnie jak polskie władze cywilne i wojskowe, przekroczył granicę Polski, udając się początkowo do Rumunii. 19 września dotarł do Watykanu. Działał tu na rzecz sprawy polskiej poprzez przemówienia w watykańskim radiu, udzielając wywiadów prasie oraz wykorzystując swoje wpływy osobiste. W związku z przygotowaniami Włoch do wojny z Francją musiał opuścić Rzym. Od 9 czerwca 1940 do 6 kwietnia 1943 przebywał w słynnym Sanktuarium Maryjnym w Lourdes we Francji, gdzie informował przywódców Zachodu o sytuacji w okupowanej Polsce.

Zmuszony przez rząd Vichy przeniósł się do opactwa w Hautecombe koło Aix-les-Bains. 3 lutego 1944 został aresztowany przez gestapo i internowany. Niemcy nie odważyli się zesłać go obozu koncentracyjnego, ale nakłaniali go do podpisania kilku odezw propagandowych do Polaków w zamian za zwolnienie. Nie tylko odmówił, ale i oskarżył Adolfa Hitlera o spowodowanie tragedii narodu polskiego. August Hlond sformułował jednocześnie warunki, które w przyszłości określiłyby pojednanie między narodem polskim a niemieckim, uzależniając je od wyrzeczenia się przez Niemców zaborczych zamiarów, naprawienia szkód i zajęcia pokojowej postawy wobec Polski i świata.

Powrót

Po wyzwoleniu przez Amerykanów, wrócił do Rzymu, skąd pomimo sprzeciwu rządu londyńskiego zdecydował się wrócić do Polski. Granicę przekroczył 20 lipca 1945 r., wracając do Poznania.

4 marca 1946 z jego inspiracji papież Pius XII rozwiązał istniejącą od 1821 r. unię personalną metropolii poznańsko-gnieźnieńskiej i utworzył nową warszawsko-gnieźnieńską, stawiając go na jej czele. Kardynał powołał Radę Prymasowską, która zajęła się odbudową kościołów Warszawy. 8 września 1946 w Częstochowie zawierzył Polskę, poprzez uroczysty akt w obecności całego Episkopatu i przy udziale kilku milionów wiernych, Niepokalanemu Sercu Maryi. Komuniści ledwo go tolerowali. Zarzucali mu, że po pogromie kieleckim odmówił wyraźnego potępienia zajść, ale jednocześnie wystosował list, w którym potępił morderstwa wszelkiego rodzaju. Podkreślił w nim postawę Polaków, którzy ratowali Żydów z narażeniem życia, a za psucie dobrych stosunków obarczył odpowiedzialnością żydowskich komunistów. Prawdopodobnie po prostu ze swoich źródeł wiedział, kto był prawdziwym inspiratorem i sprawcą tych dramatycznych wydarzeń.

Zmarł dwa lata później, 22 października 1948 r.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Ostatnia abdykacja w dziejach Polski

25 listopada 1795 r. Gdy podpisywał akt abdykacji, tonął w długach. Po ustąpieniu z tronu, odnalazł się na dworze zaborcy....

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx