INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

00:25 | poniedziałek | 06.12.2021

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 885 185. Zdiagnozowano 211 nowych zakażeń. Zmarły 2 osoby. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 75 299 ofiar.

Izba Gmin poprawia historię

Czas czytania: 3 min.

Koniecznie przeczytaj

Brytyjscy parlamentarzyści tropią właścicieli niewolników wśród ozdabiających Westminster historycznych portretów.

Szaleństwo politycznej poprawności dotarło właśnie do brytyjskiej Izby Gmin. Specjalnie powołana komisja przegląda zasoby Parlamentarnej Kolekcji Sztuki i szuka w niej portretów osób, które były związane z handlem niewolnikami.

Komisja powstała na fali protestów ruchu Black Lives Matter. Jej celem jest sprawienie, by znajdujące się w budynku Westminsteru zbiory sztuki stały się „bardziej reprezentatywna dla różnorodności”. Wstępne badania pokazały, że wśród prawie 8,5 tys. obrazów i rzeźb, 232 pozycje „mają związek z transatlantyckim handlem niewolnikami”. Spośród nich aż 189 dzieł przedstawia 24 polityków których rodziny czerpały korzyści z handlu żywym towarem, a jedynie 40 przedstawia osoby działające na rzecz zniesienie niewolnictwa.

– Nasza interpretacja dzieł sztuki jest stale weryfikowana, ale po raz pierwszy systematycznie przeglądamy całą kolekcję pod kątem zagadnień związanych z niewolnictwem i reprezentacją – mówi poseł Hywel Williams, reprezentujący w Izbie Gmin walijską partię Plaid Cymru.

Komisja powstała na fali protestów ruchu Black Lives Matter. Jej celem jest sprawienie, by znajdujące się w budynku Westminsteru zbiory sztuki stały się „bardziej reprezentatywna dla różnorodności”.

Wsród osób, które parlamentarzyści uznali za powiązane z niewolnictwem, są m.in. dwukrotny premier Robert Peel (w latach 1834–1835 oraz 1841–1846), lord Liverpool (sprawujący urząd w latach 1812–1827) oraz William Gladstone (czterokrotny premier rządu Jej Królewskiej Mości w latach 1868–1894).

– Wielu z nich było bogatymi właścicielami ziemskimi i biznesmenami, którzy sami, lub ich rodziny, byli często bezpośrednio zaangażowani w przymusową pracę zniewolonych ludów i handel nimi i czerpali z niej korzyści. Dziś jest to uznawane za odrażające – czytamy w oświadczeniu komisji.

Parlamentarna Kolekcja Sztuki, założona w połowie XIX w. obejmuje dziś ok. 7 tys. obrazów, szkiców i grafik, 700 rzeźb oraz 600 monet i medali. Najstarsze elementy kolekcji pochodzą z 1388 r., to 14 średniowiecznych rzeźb przedstawiających monarchów, stworzonych podczas panowania Ryszarda II. Większość zbiorów jednak to prace z XVIII i XIX w.

Jej zbiory znajdują się zarówno w Izbie Lordów jak i Izbie Gmin. Jest ona poświęcona w całości historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Teraz jednak, zdaniem komisji, kolekcja powinna uzupełnić swoje zbiory „aby trwale zaznaczyć wpływ parlamentu na ludność czarnoskórą, azjatycką i inne mniejszości etniczne, a także wkład czarnych, azjatyckich i innych mniejszości w rozwój brytyjskiego parlamentaryzmu”. Mają one być na stałe wystawione w gmachu parlamentu.

Źródło: The Art Newspaper

Tekst ukazał się na łamach Gazety Finansowej.

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Gigantyczne inwestycje w projekt medialny Donalda Trumpa

Nowa firma Donalda Trumpa zajmująca się mediami społecznościowymi, wraz z partnerskim funduszem restrukturyzacyjnym, podpisały z inwestorami instytucjonalnymi gigantyczne umowy...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx
()
x