INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

11:36 | środa | 30.11.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Milczący II rozbiór Polski

Czas czytania: 5 min.

Kartka z kalendarza polskiego

30 listopada

Ostatnia abdykacja w dziejach Polski

25 listopada 1795 r. Gdy podpisywał akt abdykacji, tonął w długach. Po ustąpieniu z tronu, odnalazł się na dworze zaborcy. Zmarł na obcej ziemi. Pytanie,...

Koniecznie przeczytaj

24 września 1793 r.

Król był zbyt nikczemny i rozkoszy chciwy, ażeby mimo wszelkie przeciwne zachcianki, gróźb się nie ulęknął. Posłowie składali się powiększej części z najemników, odgrywających komedię i sztuczne boje, wśród których trudno było zacnego i nieustraszonego męża od zaprzedanych odróżnić.

- reklama -

Zaczęło się w styczniu. 23 stycznia 1793 doszło do podpisania traktatu podziałowego między Katarzyną II a Fryderykiem Wilhelmem II, po czym wojska pruskie, dowodzone przez Joachima Heinricha von Möllendorfa, weszły do Wielkopolski, a armia rosyjska do wschodniej Polski. Wojska polskie w większości wycofywały się z oddawanych ziem; jednym z nielicznych starć była obrona ratusza w Kargowej. 25 marca król pruski wydał patent inkorporacyjny, w którym wezwał pod groźbą kary wszystkich mieszkańców zajętych przez siebie ziem do złożenia hołdu (homagium).

25 marca 1793 roku w Berlinie król pruski Fryderyk Wilhelm II wydał patent, ogłaszający nowy rozbiór i żądając zwołania nowego sejmu. 9 kwietnia 1793 roku poseł rosyjski Jakob Sievers i pruski Ludwig Heinrich Buchholtz przedłożyli w Grodnie Generalności konfederacji targowickiej manifest dworów sprzymierzonych, żądając zwołania sejmu w celu przeprowadzenia rozbiorów. Wskrzeszona przez targowiczan Rada Nieustająca, obsadzona zausznikami Sieversa wydała uniwersały zwołujące sejm, które Stanisław August Poniatowski miał podpisać 3 maja 1793 roku. Na sejmikach 27 maja poseł rosyjski przeprowadził wybory posłów za pomocą swych agentów elekcyjnych, osłaniając miejsca wyborów oddziałami wojsk rosyjskich. Władze konfederacji targowickiej wydawały dekrety zabraniające udziału w wyborach ludziom, którzy nie wyparli się uchwał Sejmu Czteroletniego, uczestniczyli w uchwalaniu Konstytucji 3 maja, przyjęli prawo miejskie, nie przyłączyli się do targowiczan lub przystając do nich sprzeciwiali się później ich decyzjom. Podejrzani opozycjoniści byli usuwani z sejmików przez wojsko rosyjskie i internowani we własnych domach.

Tłumy biednej szlachty, przekupione po 10, 20 lub 30 złotych polskich na głowę wybierały bez dyskusji posłów, desygnowanych przez rosyjskich agentów, uchwalając zaaprobowane przez Sieversa instrukcje poselskie. Po dokonaniu elekcji odbywano uczty przy suto zastawianych stołach, przy wystrzałach z armat pito zdrowie króla i Katarzyny II.

- reklama -

W sejmie nie uczestniczyli już posłowie z ziem zabranych przez Rosję i Prusy. Znaczny procent wybranych stanowili marszałkowie terytorialni konfederacji targowickiej.

Sievers w liście do cesarzowej 1 czerwca 1793 roku, przesyłał gratulacje z powodu pełnego sukcesu na sejmikach i utrzymywał, że żaden jeszcze sejm nie kosztował tak mało jak ten i nikt jeszcze nie uczynił więcej w dwa tygodnie od niego.

2 lipca 1793 roku generał rosyjski Johann von Rautenfeld, działając z rozkazu posła rosyjskiego Jakoba Sieversa aresztował przebywających w Grodnie posłów: Józefa Służewskiego, Dionizego Mikorskiego, Józefa Młodzianowskiego, Antoniego Karskiego, Tadeusza Szymona Skarżyńskiego, Kazimierza Wyganowskiego i Franciszka Kunickiego.

- reklama -

Sievers wywierał nieustanną presję na sejmujących, dążąc do jak najszybszego podpisania traktatów cesyjnych terytorium Rzeczypospolitej. Poseł rosyjski zajął dochody króla Polski, obłożył sekwestrem dobra marszałka wielkiego litewskiego Ludwika Tyszkiewicza, który z urzędu dbał o porządek obrad sejmowych.

Pod naciskiem Sieversa król Stanisław August Poniatowski 12 lipca 1793 mianował 31 członków delegacji, wyznaczonej do pertraktacji z posłem rosyjskim. Rokowania z deputacją miały charakter dyktatu rosyjskiego. 15 lipca, pobierający 100 i 300 dukatów miesięcznie z kasy posła rosyjskiego poseł Ignacy Łobarzewski wysunął wniosek podporządkowania się woli rosyjskiego dyplomaty.

20 lipca Buchholtz przedłożył sejmowi notę, w której domagał się umocowania deputacji do rokowań z Prusami. Poseł pruski uzyskał wsparcie Sieversa, a Stanisław August zapewniał go dyskretnie, że pragnie jak najszybszego zakończenia tej sprawy.

Gdy poseł Adam Podhorski (wynagrodzony potem sumą 800 złotych polskich) zaproponował zawarcie traktatu z Prusami, grożono mu śmiercią i wyciągano przemocą z sali sejmowej, za każdym razem gdy chciał się na niej pojawić. Jeden z zelantów, poseł płocki Szymon Szydłowski domagał się zerwania negocjacji, wskazując na pogwałcenie przez Prusy dwu traktatów z Rzecząpospolitą (1773 i 1790). Poseł rosyjski Jacob Sievers, gdy wysłane przez niego noty do sejmu pozostały bez odpowiedzi, 2 września otoczył zamek w Grodnie grenadierami i armatami rosyjskimi, zamykając wszystkie wyjścia. Na sali obrad pojawił się generał rosyjski Rautenfeld w otoczeniu 12 oficerów i oznajmił posłom, że nikt nie będzie mógł opuścić izby zanim traktat z Prusami nie zostanie uchwalony. Sejm uległ w końcu tym żądaniom, dopisując jednak deputacji warunek, że układ cesyjny nie zostanie ratyfikowany przed zawarciem traktatu handlowego z Prusami. Sievers zgodził się popierać wszelkimi środkami żądania posła pruskiego, w myśl zaleceń dworu berlińskiego.

II rozbiór pod lufami

23 września 1793 roku o świcie kozacy wywlekli z łóżek i deportowali z Grodna czterech przywódców opozycji sejmowej: Jana Stanisława Krasnodębskiego, Szymona Szydłowskiego, Dionizego Mikorskiego i Tadeusza Szymona Skarżyńskiego. Zamek otoczyli rosyjscy grenadierzy i kanonierzy z zapalonymi lontami przy działach, wymierzonych w drzwi zamku. Generał Rautenfeld zajął miejsce przy tronie królewskim i oświadczył posłom, że ich nie wypuści przed podpisaniem traktatu z Prusami, bez zastrzeżeń uczynionych 2 września. Zelanci głośno wyrażali swój protest, jednak około północy w sali obrad zapanowała absolutna cisza. Około 4 nad ranem Rautenfeld chcąc zastraszyć zebranych skierował się ku drzwiom by wezwać grenadierów. Wtedy marszałek sejmu Bieliński zwrócił się trzykrotnie z zapytaniem o zgodę by deputacja podpisała traktat z Prusami. Milczenie uznał (za poradą Józefa Ankwicza) za oznakę zgody i oświadczył, że wniosek przeszedł jednogłośnie.

Katarzyna II Wielka przysłała napisany przez siebie projekt wieczystego sojuszu Polski i Rosji, który został przedstawiony posłowi rosyjskiemu Jakobowi Sieversowi przez upokorzonych posłów jako prośba narodu polskiego. 14 października 1793 projekt przeszedł „jednogłośnie” (nikt nie odważył się odezwać). W jego efekcie jak powiedział jeden z posłów Polska stała się prowincją rosyjską[. Większość posłów była przekupiona i zastraszona.

Podsumowując zachowanie się sejmujących, poseł rosyjski Jacob Sievers pisał, że król był zbyt nikczemny i rozkoszy chciwy, ażeby mimo wszelkie przeciwne zachcianki, gróźb się nie ulęknął. Posłowie składali się powiększej części z najemników, odgrywających komedię i sztuczne boje, wśród których trudno było zacnego i nieustraszonego męża od zaprzedanych odróżnić.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNiemka grozi Włochom
Następny artykułCzarny Poniedziałek w Warszawie
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Ostatnia abdykacja w dziejach Polski

25 listopada 1795 r. Gdy podpisywał akt abdykacji, tonął w długach. Po ustąpieniu z tronu, odnalazł się na dworze zaborcy....

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx