INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

19:56 | niedziela | 24.05.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Najbogatszy człowiek świata doprowadza lewactwo do histerii

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    24 maja

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Elon Musk kupił Twittera i zapowiedział jego „uwolnienie”. Lewactwo tonie w rozpaczy.

    Elona Muska, najbogatszego człowieka świata trudno nazwać konserwatystą czy prawicowcem. Raczej jest dokładnie odwrotnie. A jednak udało mu się doprowadzić lewactwo do histerii. Wszystko z powodu wykupienia Twittera i zapowiedzianych w nim zmian.

    - reklama -

    Musk zakupił Twittera za kwotę 44 mld USD (czyli ok. 196 mld zł) w gotówce. Obiecał zwiększyć liczbę jego użytkowników i ruch na platformie, a także „rozprawić się” z botami i kontami spanerskimi. Co więc doprowadziło lewactwo do ciężkiej rozpaczy?

    Rzecz w tym, że Musk jako wolnościowiec wprost zapowiedział ograniczenie moderacji na Twitterze, w celu zwiększenia wolności słowa. Do tej pory Twitter nadzorowany przez lewaków ograniczał wypowiedzi, których lewactwo nie akceptowało a słynne „algorytmy” blokowały konta za niewystarczająco lewackie poglądy. Musk zapowiedział zakończenie tych praktyk.

    Propaganda

    - reklama -

    W efekcie popularny portal wp.pl zagrzmiał o „czystkach”, jakie rzekomo zamierza przeprowadzić Musk. „To będzie czystka. Wyciekły plany najbogatszego człowieka na Ziemi”, pisał portal wykazując się niewiedzą, albo celowo prowokując. Czystki przeprowadzał bowiem Józef Stalin, pozbywając się przeciwników politycznych i generalnie każdego, kogo uznał za zagrożenie dla swej wszechwładzy.

    „Teraz wyszło na jaw, że Musk chce do 2023 roku zwolnić blisko 1000 pracowników”, rozpacza portal i powołując się na „Daily Mail” dodaje, że chodzi głównie o „zaangażowanych politycznie lewicowych aktywistów”. To, że tacy aktywiści mogli decydować o zakresie wolności słowa na portalu zdaje się nie przeszkadzać ani „Daily”, ani wp.pl. Kiedy w styczniu 2021 Twitter blokował konto Donalda Trumpa nikt nie lamentował. A Trump był wówczas wciąż urzędującym prezydentem USA!

    Fakty

    - reklama -

    Informacja o „czystkach” jest nieścisła i z innego powodu – sugeruje, że Musk zmniejszy zatrudnienie w portalu. Jest dokładnie odwrotnie do 2025 roku w firmie zatrudnionych ma dodatkowo zostać ok. 2700 osób. Większość nowych pracowników ma zajmować się programowaniem. Według szacunków, w 2028 osób w serwisie społecznościowym pracować będzie ponad 11 tys. osób. Obecnie jest to nieco ponad 9000 osób.

    Wygląda więc na to, że „czystki” Muska skończą się zwiększeniem zatrudnienia i wolności słowa, a problemem jest to, że Twitter przestanie być kolejnym rozsadnikiem lewackiej propagandy i stanie się faktycznie platformą wymiany poglądów.

    Czy tego boją się portale internetowe?

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Pogróżki Izraela wobec Polski

    Złośliwa opinia, że nikt tak ciężko nie pracuje na antysemityzm, jak sami zainteresowani, zdaje się znajdywać potwierdzenie w działaniach...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx