INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

11:47 | poniedziałek | 27.05.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Dramatyczny protest amerykańskich patriotów

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

27 maja

Zanim był Wołyń

16 maja 1657 Kozaccy oprawcy zabrali zakonnika go do rzeźni Grzegorza Hołowejczyka, gdzie go bestialsko torturowali – m.in. przypalając go ogniem, wbijając drzazgi za paznokcie...

Koniecznie przeczytaj

Zwolennicy Donalda Trumpa wdarli się na Kapitol w Waszyngtonie, protestując przeciwko oszustwom dokonanym podczas wyborów prezydenckich. Trudno to wydarzenie uznać za coś innego, niż akt desperacji wynikający ze skali oszustw wyborczych.

Ustępujący prezydent ocenił, że nawet w krajach Trzeciego Świata  wybory przeprowadzane są w bardziej uczciwy sposób. – Nie pozwolimy uciszyć waszych głosów — zapowiedział prezydent, przemawiając do tłumu swoich zwolenników.

- reklama -

Zdaniem wielu analityków politycznych, liczne dowody wskazują na to, że listopadowe wybory w USA zostały  sfałszowane przez komunistów z Partii Demokratycznej USA.

Do fałszerstwa przyczyniły się również lewicowe media. – Podają nieprawdziwe wiadomości – przekonuje prezydent Trump.

O upadku amerykańskich mediów mogliśmy przekonać się w listopadzie ubiegłego roku, kiedy to lewicowe stacje telewizyjne i internetowe przerwały przemówienie urzędującego prezydenta USA. Taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia jeszcze kilkanaście lat temu. Na pewno zaś nie przed prezydenturą Billa Clintona, pierwszego prezydenta USA z nadania zwolenników rewolucji seksualnej z 1968 roku.

- reklama -

Nie bez racji Trump wielokrotnie krytykował amerykańskie gazety i telewizje, nazywając je wprost “mediami fake newsów”. – Moim zdaniem są one naszym największym problemem — wielokrotnie mówił prezydent.

Zaskoczony sytuacją na Kapitolu był nawet Barack Obama. Przez ostatnie dwa miesiące partia polityczna i wspierające ją media zbyt często nie chciały mówić ludziom prawdy […] – napisał były prezydent.

W obronie amerykańskiej demokracji zginęły cztery osoby, wśród nich kobieta postrzelona przez policjanta. Media zidentyfikowały ją jako Ashli Babbitt z San Diego. 35-latka była weteranką, od 14 lat służyła w amerykańskich siłach powietrznych. Była gorącą zwolenniczką Donalda Trumpa. Pozostała trójka to kobieta i dwóch mężczyzn. Nie podano bezpośrednich powodów śmierci.

- reklama -

Jak skończy się walka o demokrację w USA? Miejmy nadzieję, że nie kolejną wojną secesyjną.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Kto wciskał Polakom szczepionkę AstraZeneca?

AstraZeneca wycofała swoją szczepionkę na koronawirusa z rynku. W całej Europie przeciwko koncernowi toczą się procesy o odszkodowania za...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx