Centralna Agencja Informacyjna

12:36 | piątek | 04.12.2020

© 2020 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 1 041 846. Zdiagnozowano 13 239 nowych zakażeń, zmarło 531 osób, u których stwierdzono SARS-CoV-2. 421 z nich miało choroby towarzyszące, a 110 wyłącznie z powodu Covid-19. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 19 359 ofiar.

Prof. Pyrć: polski lek na COVID-19 – b. obiecujący, ale trzeba potwierdzić jego skuteczność

Czas czytania: 3 min.

Koniecznie przeczytaj

Rolnicy kolejny raz walczą o swoje dochody! Tym razem to blokada tira z niemieckimi tucznikami

Zdesperowani rolnicy z Wielkopolski, którzy bronią swoich dochodów, zablokowali dziś rano wjazd do zakładów mięsnych "Agro-Handel" w Mościszkach. Wobec obserwowanych...

Kolosalne straty z powodu zamknięcia europejskich kurortów narciarskich!

„Decyzja o zamknięciu europejskich kurortów i ośrodków zimowych sportów będzie bardzo kosztowna”, ocenia niemiecka rozgłośnia, publikując dane finansowe sezonu...

Niemcy znalazły sposób obejścia amerykańskich sankcji gazowych. Stawiają na…ekologię

„Powołanie fundacji przeciwko zmianom klimatycznym pozwoli obejść amerykańskie sankcje”, poinformował „Bild”. „Szanse powodzenia inicjatywy władz kraju związkowego Meklemburgii-Pomorza Przedniego...

Zawierający przeciwciała ozdrowieńców polski lek na COVID-19 jest bardzo obiecujący, ale trzeba jeszcze potwierdzić jego skuteczność w badaniach klinicznych – powiedział PAP wirusolog prof. Krzysztof Pyrć z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Lubelska spółka biotechnologiczna Biomed poinformowała w środę, że zakończyła pierwszy etap produkcji polskiego leku na COVID-19 (#PolskiLekNaCovid19). Wstępne badania potwierdzają jego skuteczność, teraz trafi on do badań klinicznych. Przedstawiciele firmy twierdzą, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Polska już za kilka miesięcy będzie pierwszym krajem na świecie, posiadającym skuteczny lek „neutralizujący koronawirusa”.

Prof. Krzysztof Pyrć, kierownik pracowni wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie powiedział w rozmowie z PAP, że zawierający przeciwciała ozdrowieńców polski lek na COVID-19 jest bardzo obiecujący, ale jego skuteczność trzeba jeszcze potwierdzić w badaniach klinicznych.

„To nie jest nowy preparat, bo pod różnymi nazwami od wielu lat podaje się go pacjentom na różne schorzenia zakaźne, jest zatem gotowy do przetestowania w badaniach klinicznych” – podkreślił naukowiec, który uczestniczył w badaniach laboratoryjnych tego preparatu.

Nowa jego wersja zawiera przeciwciała wyizolowane od tzw. ozdrowieńców, czyli osób, które chorowały na COVID-19.

„Sprawdziliśmy, że przeciwciała te nie tylko rozpoznają, ale i hamują zakażenie wirusem SARS-CoV-2. Ich aktywność była wysoka w badaniach laboratoryjnych, nawet przy dużych rozcieńczeniach od 1 do 5 tys.” – dodaje.

„Preparat ten jest zatem bezpieczny i można go podawać pacjentom. Przeprowadzone przez nas badania w laboratorium wykazały, że zawarta w nim substancja działa na koronawirusa SARS-CoV-2 i bardzo efektywnie go hamuje. Teraz trzeba zacząć badania kliniczne, żeby wykazać, czy jest skuteczny u chorych” – wyjaśnia specjalista.

Jego zdaniem charakterystyka tego preparatu jest znana i jeżeli urzędy rejestracyjne się zgodzą – takie jak Europejska Agencja Leków (EMA) i Główny Inspektorat Farmaceutyczny – to można będzie go podawać chorym.

Ścieżka rejestracyjna w tym przypadku może być znacznie krótsza, bo nie trzeba przeprowadzić badań wykazujących bezpieczeństwo preparatu. Znajdujące się w nim przeciwciała wyizolowano z krwi osób, które chorowały, ale były już zdrowe.

„Przeciwciała ozdrowieńców, jak wykazały nasze badania, są skuteczne. Trzeba jednak pamiętać, że preparat zawiera też inne przeciwciała, jest w nim cała pula przeciwciał pochodzących od ludzi dorosłych. Ta pula jest specjalnie wyselekcjonowana od osób, które chorowały na COVID-19 i są w niej również te specyficzne dla koronawirusa SARS-CoV-2” – podkreśla prof. Pyrć.

Przykładem stosowanego od dawna wykorzystania przeciwciała w preparatach w różnym wskazaniach są dzieci z niedoborem odporności. Podaje się im pulę przeciwciał wyizolowanych od zdrowych dawców, by poprawić ich ogólną odporność.

„Kiedy dzieci chorują na niebezpieczne dla nich zakażenie wirusem RS, przygotowuje się pulę przeciwciał od osób, które niedawno przeszły to zakażenie i mają wysoki poziom odpowiednich przeciwciał. Podaje się je dzieciom, które są chore, by wspomóc ich odpowiedź w kierunku tego zakażenia” – tłumaczy prof. Pyrć. (PAP)

autor: Zbigniew WojtasińskiTematy:

reklama

Ostatnio dodane

Rolnicy kolejny raz walczą o swoje dochody! Tym razem to blokada tira z niemieckimi tucznikami

Zdesperowani rolnicy z Wielkopolski, którzy bronią swoich dochodów, zablokowali dziś rano wjazd do zakładów mięsnych "Agro-Handel" w Mościszkach. Wobec obserwowanych...

Niedzielski: sytuacja epidemiczna powinna się uspokoić w okolicach wakacji

Myślę, że w okolicach wakacji sytuacja epidemiczna powinna się na tyle uspokoić, że będziemy mogli zacząć normalnie funkcjonować - powiedział w piątek minister zdrowia...

Nowy raport COVID-19! Mamy jedną z najwyższych umieralności na świecie

Z najnowszego raportu Ministerstwa Zdrowia wynika, że mamy w Polsce 13 239 zakażeń koronawirusem. Najnowsze zakażenia pochodzą z województw: mazowieckiego (1643), wielkopolskiego (1380), śląskiego (1355),...

Policjanci umierają na koronawirusa. Czy ma to związek z manifestacjami?

Od początku pandemii koronawirusa zmarło 12 funkcjonariuszy policji oraz troje pracowników cywilnych. Komenda Główna Policji odnotowała w ostatnich tygodniach wzrost liczby zakażeń wśród mundurowych,...

Polscy lekarze umierają walcząc z epidemią. Ministerstwo Zdrowia opublikowało szokujące dane

Koronawirus przyczynił się do śmierci m.in. 43 lekarzy, 32 pielęgniarek, 6 dentystów, 3 farmaceutów, 2 ratowników medycznych i 2 położnych – wynika z danych...

Przeczytaj jeszcze to!