INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

19:09 | środa | 28.10.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Chińska komedia pomyłek. Zmarły wujek wrócił po dwóch miesiącach do domu

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    28 października

    Kalendarz od papieża

    15 października 1582 Kalendarz juliański wymyślony jeszcze przez Juliusza Cezara w miarę upływu wieków okazywał się coraz bardziej niedoskonały. Trzeba było wprowadzić reformę. Dokonał tego...

    Koniecznie przeczytaj

    Chińska rodzina zgłosiła zaginięcie krewnego. Niestety odnalazł się w szpitalu, jako śmiertelna ofiara Covid-19. Bliscy zadłużyli się, ale wyprawili wspaniały pogrzeb. Nieoczekiwanie po dwóch miesiącach wujek pojawił się w domu cały i zdrowy.

    Brytyjski tabloid „Daily Mail” na podstawie newsa China Global Television Network opublikował artykuł o tragedii ze szczęśliwym zakończeniem. Trzy miesiące temu zaginął mieszkaniec Szanghaju. Ku rozpaczy krewnych 43-latek cierpiący na schorzenia psychiczne wyszedł z domu i powrócił.

    Rodzina zgłosiła zaginięcie na policję, która rozpoczęła poszukiwania. Po dwóch tygodniach stróże prawa odnaleźli mężczyznę na drugim końcu ogromnej metropolii. Niestety nie była to dobra wiadomość, ponieważ zaginiony leżał na oddziale intensywnej terapii wśród ciężko poszkodowanych ofiar epidemii Covid-19.

    - reklama -

    Bliscy pospieszyli do wskazanego szpitala, żeby odwiedzić krewnego. Jako że miał na twarzy maskę wspomagającą oddychanie, identyfikacja była utrudniona. Szpital przekonał jednak bliskich na podstawie dokumentu tożsamości chorego.
    Gdy nieprzytomny pacjent zmarł, zgodnie z procedurami epidemicznego bezpieczeństwa placówka medyczna natychmiast skremowała ciało, po czym wydała urnę krewnym.

    Więzy emocjonalne ze zmarłym musiały być niezwykłe. Zrozpaczona rodzina zapożyczyła się pyszną ceremonię pogrzebową. Koszt pochówku wyniósł żałobników 140 tys. jenów, czyli ok. 20 tys. dolarów.

    Jakież było ich zdziwienie, gdy w dwa miesiące od pogrzebu wujek powrócił do domu cały i zdrowy. W czerwcu został naprawdę odnaleziony przez policję tyle, że 1,5 tys. km od Szanghaju. Z powodu choroby psychicznej powodującej luki w pamięci, nie mógł wyjaśnić, co robił, ani jak znalazł się tak daleko.

    - reklama -

    Jak informuje „Daily Mail”, rodzina wniosła pozew wobec szpitala, z żądaniem zrekompensowania kosztów pogrzebu.

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Głupi jak francuski nastolatek

    Jeśli za filmikiem z profanacji kościoła w Soullans w Wandei nie stoi głupota, tylko prawdziwe przekonania młodych Francuzów -...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx