INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

12:52 | środa | 07.10.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Głupi jak francuski nastolatek

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

7 października

Deklaracja niepodległości Rady Regencyjnej

7 października 1918 I wojna światowa zmieniła podejście do Polski także zaborców. 7 października 1918 r. Rada Regencyjna, powołana przez zaborców niemieckich i austro-węgierskich, opublikowała...

Koniecznie przeczytaj

Jeśli za filmikiem z profanacji kościoła w Soullans w Wandei nie stoi głupota, tylko prawdziwe przekonania młodych Francuzów – biada Francji.

W niedzielę 4 października po południu, kilka godzin po mszy, grupa białych nastolatków sprofanowała kościół św. Hilarego w Soullans w Wandei. Nastolatkowie magrali film, na którym m. in. puszczają rap z odniesieniami do islamskich terrorystów. „Jak Mohamed Merah, wymykam się kamerom, w Bataclanie strzelałem na oko, obława, Salah Abdeslam, zatrzymać mnie może tylko Allah” – słychać na nagraniu, które młodzież, a właściwie jeszcze dzieci – zamieściła w mediach społecznościowych.

- reklama -

Kuria z Luçon nazwała to profanacją, ale to miasto złożyło skargę, nie kuria. Rodzice sami zaprowadzili dzieci na żandarmerię. Najstarszy ma 14 lat. Prokuratura prowadzi sprawę o apologię terroryzmu. Nie o profanację kościoła.

Szczególne znaczenie w tej sprawie ma… kontekst historyczny. Wandea to departament utworzony w 1790, po wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789) najbardziej znany z tego, że dosłownie spłynął krwią. 10 października 1793 r. mieszkańcy Wandei zbuntowali się przeciwko “zdobyczom” Wielkiej Rewolucji, w tym poborowi do wojska oraz zastępowaniu księży – kapłanami “konstytucyjnymi”, czyli wiernymi Rewolucji a nie Rzymowi. 21 stycznia 1794 roku rozpoczęła się pacyfikacja Wandei kierowana przez gen. Turreau i komisarza Carriera. Przeciwko ludności cywilnej departamentu skierowano 12 „kolumn piekielnych” (fr. colonnes infernales), które systematycznie paliły wsie i miasta, eksterminując ich ludność. Rozkaz gen. Turreau nie zostawiał żadnych wątpliwości: „Obnoście wszystkich na ostrzach bagnetów. Wsie, zagrody, lasy, zagajniki, w ogóle wszystko, co może spłonąć, będzie wydane płomieniom. To była bestialska rzeź dokonywana z okrucieństwem, które można porównać tylko do ludobójstwa Polaków dokonanego przez Ukraińców podczas II wojny światowej. Liczbę ich ofiar szacuje się między 20 tys. a 50 tys. tylko od stycznia do maja 1794. Jedną z technik egzekucji stosowaną w miejscowościach portowych leżących nad Loarą – głównie w Nantes i okolicach (Chantenay, Bouffay, Bourgneuf) – było masowe zatapianie ludzi na specjalnie przystosowanych do tego celu barkach (fr. Noyades de Nantes). Decyzje o egzekucji określonych grup więźniów podejmował najczęściej Komitet Rewolucyjny w Nantes pod przewodnictwem Carriera, który ukuł na tę okazję eufemistyczny termin „deportacja pionowa” (fr. déportation verticale). Podczas czwartej z kolei operacji (grudzień 1793) dodatkowo upokorzono ok. 800 ofiar, kobiet i mężczyzn w różnym w wieku, w tym dzieci, przez rozbieranie ich do naga i przywiązywanie do siebie osób przeciwnej płci przed zatopieniem. Praktykę tę określano ironicznie jako „małżeństwa republikańskie” (fr. mariage républicain). Ogólnej liczby ofiar wojen wandejskich nie udało się ustalić. Według różnych szacunków może ona sięgać nawet 600 tys. ofiar. Przez wielu historyków wojny wandejskie są uznawane za pierwsze nowożytne ludobójstwo.

I właśnie w Wandei, której mieszkańcy życiem płacili za obronę wiary, nastolatki postanowiły sprofanować kościół oraz się tym pochwalić. Jak postanowiły, tak zrobiły. Warto przy tym zwrócić uwagę, że posłużyły się rapem wychwalającym terroryzm. Nie jest to przypadek. To zjawisko, na które w rozmowie z FMC27 News zwrócił uwagę francuski korespondent DoRzeczy Olivier Baut. Liczba imigrantów, w tym drugiego i trzeciego pokolenia, przy niskiej dzietności we francuskim społeczeństwie jest tak duża, że to nie dzieci imigrantów integrują się z francuskimi rówieśnikami, tylko odwrotnie – biała młodzież francuska integruje się z dziećmi imigrantów z byłych francuskich kolonii. Słuszność tego spojrzenia potwierdza nagranie z Soullans. Czy dzieciaki z Soullans są złe do szpiku kości? Nie. Raczej są po prostu głupie. Nikt im nie wytłumaczył, nikt nie pokazał prawdziwej historii regionu, w jakim żyją, nikt nie przekazał im prawdziwych wartości. Chciały się popisać przed rówieśnikami i się popisały. Nie były na tyle głupie, żeby swój popis odstawić w meczecie czy synagodze, co też wiele mówi o wychowaniu francuskiej młodzieży, były na tyle głupie, żeby to zrobić w kościele. We Francji, od czasu wojen napoleońskich funkcjonuje powiedzenie “pije jak Polak” – jak łatwo się domyślić pochodzące od tego, że żaden Francuz nigdy żadnego polskiego wojaka nie przepił (choć niejeden próbował), może pora na nowe: “głupi jak francuski nastolatek”. Bo jeśli za filmikiem nie stoi głupota, tylko prawdziwe przekonania młodych Francuzów – biada Francji.

- reklama -

Więcej o tym, co we Francji, dlaczego znowu płonie i kto za tym stoi, w najnowszym TYSIĘCZNYM numerze “Warszawskiej Gazety”! JUŻ W PIĄTEK!

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Duda i Smotricz na jednej stali konferencji

Były  prezydent Polski grzecznie stanął po stronie rasistowskich bandytów takich jak Becalel Smotricz. To nie jest głupota, to błąd....

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx