INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

15:18 | czwartek | 06.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Kaczyński wściekły! „Kazał przekazać Ziobrze, że w takim razie zdrajcą jest także i on”

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    6 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Pojawia się coraz więcej informacji na temat konfliktów pojawiających się w obozie Zjednoczonej Prawicy. Lider PiS musi ułożyć się z koalicjantami, aby podpisać nową umowę koalicyjną na początku września.

    O sprawie na łamach „Rzeczpospolitej” pisze Piotr Zaremba, od lat opisujący wszystko, co dzieje się politycznie wokół Jarosława Kaczyńskiego.

    - reklama -

    Jarosław Kaczyński ma problem. Musi się ułożyć z koalicjantami w sprawie tak zwanej rekonstrukcji rządu. Ale przecież nikt mu nie kazał uruchamiać rządowego kołowrotka. I fundować swoim ministrom oraz politykom Zjednoczonej Prawicy wielotygodniowej niepewności. Dobrze się tym bawi? Zajmuje media? Ale czy na pewno? – pyta Zaremba.

    Publicysta dodaje, że toczy się wojna o wpływy między premierem Mateuszem Morawieckim, a ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro:

    Jeden z największych jastrzębi z Solidarnej Polski, Janusz Kowalski z Opola, nazwał Morawieckiego na zamkniętym spotkaniu zdrajcą. A sam Ziobro zapowiedział, że jego posłowie zagłosują przeciw informacji premiera, co oznaczałoby jej odrzucenie. Kaczyński wpadł w złość. Kazał przekazać Kowalskiemu i Ziobrze, że w takim razie zdrajcą jest także i on. Ostatecznie szef Solidarnej Polski nie tylko nie wystąpił w głosowaniu przeciw rządowi, ale w ostatniej chwili złożył spóźnioną deklarację lojalności wobec premiera – pisze publicysta.

    - reklama -

    Wskazuje, że Ziobro mocno krytykuje premiera Morawieckiego, jednocześnie stale rzucając mu kłody pod nogi. Co ciekawe w samym PiS minister sprawiedliwości ma sojusznika w postaci byłem premier Beacie Szydło.

    Zaremba w tekście rzuca otwarte pytanie: czy Zbigniew Ziobro chciałby w przyszłości zająć miejsce Jarosława Kaczyńskiego?

    Tak naprawdę nie wiadomo, co jest w jego przypadku ostateczną stawką. Czy spróbuje się narzucić Kaczyńskiemu jako ewentualny kandydat do namaszczenia na następcę? A może myśli, że weźmie sobie kiedyś kierownictwo nad całą prawicą, bo namaści go elektorat – stąd taka troska o wyrazistość? Może wreszcie stawiać na budowanie w przyszłości oddzielnej formacji – do spółki z Konfederacją, z którą teraz tak często współbrzmi, wręcz dzieli się głosami – analizuje publicysta.

    - reklama -

    Cały tekst na stronach dziennika Rzeczpospolita

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx