INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

17:51 | czwartek | 07.07.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Epidemia i Łukaszenko

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

7 lipca

Gdy umarł król…

7 lipca 1572 r. Ostatni Jagiellon zmarł bezpotomnie w wieku 52 lat. Dla Królestwa była to prawdziwa tragedia. Kto wie, jak potoczyłby się losy Polski,...

Koniecznie przeczytaj


Aleksander Łukaszenko po raz kolejny błysnął złotymi myślami w sprawie epidemii. Tyle że bierność władz oznacza choroby i śmierć tysięcy Białorusinów. W naszym sąsiedztwie wybucha kolejne ognisko zarazy.

Prezydent Białorusi po raz kolejny podał w wątpliwość izolację jako kluczową metodę walki z groźnym wirusem. – Zamykanie ludzi w zatęchłych mieszkaniach to pomyłka – oświadczył zdumionym obywatelom Łukaszenko. – Odwrotnie, w chorobach płucnych trzeba wychodzić na ulice, oddychać świeżym powietrzem, a w tym czasie wentylować pomieszczenia – błysnął dyktator z Mińska.

Jednocześnie prezydent po raz kolejny poddał krytyce głos luminarzy medycyny, którzy od tygodni wzywają bezskutecznie do wprowadzenia surowej izolacji całego terytorium kraju.

- reklama -

Tymczasem Łukaszenko twierdzi z uporem, że zagrożenie COVID19, to nic innego jak masowa psychoza. Nakazał więc normalny tryb funkcjonowania państwa, a przede wszystkim obowiązkową pracę, która ma uchronić Białorusinów przed skutkami epidemii.

Jak przypominają media, Białoruś jest jednym z nielicznych państw Europy, które nie wprowadziły rygorów kwarantanny i nie zakazały masowych imprez, czego dowodem jest kontynuacja rozgrywek ligi piłkarskiej.

Wg powszechnie podważanych informacji z Mińska, jak dotychczas koronawirusem zaraziło się 175 Białorusinów. Jedyną ofiarą śmiertelną jest aktor Wiktor Daszkiewicz (75 lat). Teatr, w którym grał, został zamknięty, lecz nie z powodu kwarantanny, tylko „zbyt małej ilości sprzedanych biletów”.

- reklama -

Komentatorzy wiążą ryzykowne zachowania Łukaszenki z absolutnym brakiem pieniędzy na walkę z epidemią. Jeszcze ważniejsze są obawy, że kwarantanna doprowadzi do gwałtownego załamania gospodarczego, które zakończy karierę dyktatora.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Niemcy. Pierwsze koty… do pudła?

Jak Niemcy wprowadzają prawo, to nie żartują. Przekonał się o tym kot z Walldorf ukarany właśnie grzywną w kwocie...

Przeczytaj jeszcze to!