INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

16:43 | sobota | 22.01.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Pałami po lekarzach

Czas czytania: 3 min.

Koniecznie przeczytaj

Do gorszących scen doszło w pakistańskim mieście Kweta (Beludżystan), gdzie lokalna policja za pomocą pałek spacyfikowała protest pracowników służby zdrowia. Domagali się oni zapewnienia lepszej ochrony przed koronawirusem.

Kiedy po ujawnieniu materiału filmowego z tłumienia protestu, sprawą zainteresowała się Amnesty International, lokalne władze zapewniły, że protestujących spacyfikowano, ponieważ łamali prawo o zgromadzeniach publicznych. Zdaniem urzędników w żadnym wypadku w szpitalach nie brakuje środków ochrony osobistej.

- reklama -

Później władze Pakistanu starały się uspokoić lekarzy, mówiąc, że dystrybucja środków ochrony osobistej zostanie objęta kontrolą federalną. Również armia ma udostępniać swoje zapasy.

W połowie marca do lokalnego szpitala Wockhardt trafił 70-letni pacjent, który uskarżał się na problemy związane z sercem. Nie zdradzał jednak najmniejszych objawów zachorowania na Covid-19. Dziewięć dni później pojawił się u niego silny kaszel i dopiero wtedy stwierdzono, że jest on chory na koronawirusa.

Siedlisko w Mumbaju

Podobna sytuacja ma miejsce w indyjskim Mumbaju (dawniej Bombaj). Tam w połowie marca do lokalnego szpitala Wockhardt trafił 70-letni pacjent, który uskarżał się na problemy związane z sercem. Nie zdradzał jednak najmniejszych objawów zachorowania na Covid-19. Dziewięć dni później pojawił się u niego silny kaszel i dopiero wtedy stwierdzono, że jest on chory na koronawirusa. Do tego momentu jednak zdążył zakazić większość personelu. Na początku bieżącego tygodnia wirusa stwierdzono u 50 lekarzy i pielęgniarek pracujących w tej placówce. W ten sposób prywatny szpital stał się punktem zapalnym w mieście, które jest centrum epidemii w Indiach.

Fot. Twitter

- reklama -

Problem szpitala w Mumbaju jest charakterystyczny dla Azji Południowej. Lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni nie mają tam nieograniczonego dostępu do sprzętu ochronnego. Brak także testów, co może powodować, że szpitale i kliniki miast leczyć, same staną się miejscami, w których utrzymuje się epidemia.

Fot. Twitter

– Wysyłanie lekarzy do walki z Covid-19 w płaszczach przeciwdeszczowych zamiast środków ochrony osobistej przypomina wysyłanie żołnierzy do ochrony granic za pomocą kijów zamiast broni – napisał na Twitterze dr Indranil Khan z indyjskiego stanu Bengal Zachodni. Kilka godzin później lekarz został aresztowany, a jego telefon skonfiskowano. Postawiono mu zarzut podburzania do niepokojów społecznych.

- reklama -

Według oficjalnych statystyk, w Indiach odnotowano 5200 przypadków zachorowań i 149 zgonów a w Pakistanie 4000 chorych i 54 zmarłych.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Dwa lata więzienia i ponad 135 tys. złotych kary za „leczenie homoseksualizmu”. Nowe prawo przeszło głosami prawicy

Do dwóch lat więzienia i 135,8 tys. złotych kary przewiduje nowe prawa za leczenie homoseksualizmu. Wysoka kara ma odstraszyć...

Przeczytaj jeszcze to!