INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

06:08 | piątek | 23.10.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Bezobjawowe przejście COVID-19 nie oznacza braku powikłań

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    23 października

    Kalendarz od papieża

    15 października 1582 Kalendarz juliański wymyślony jeszcze przez Juliusza Cezara w miarę upływu wieków okazywał się coraz bardziej niedoskonały. Trzeba było wprowadzić reformę. Dokonał tego...

    Koniecznie przeczytaj

    Bezobjawowe przejście COVID-19 nie oznacza, że choroba nie pozostawi w naszym organizmie śladów. To powikłania związane ze zwłóknieniem mięśnia sercowego i płuc – ostrzega prof. Andrzej Fal, kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych szpitala MSWiA.

    “Brak objawów choroby COVID-19 wcale nie eliminuje średnioterminowych, czyli pojawiających się po dwóch, trzech, czterech miesiącach powikłań, które są najprawdopodobniej przewlekłymi stanami, które mogą powoli prowadzić do inwalidyzacji osoby. Być może nie w ciągu roku, ale po trzech, pięciu latach” – zauważył.

    - reklama -

    Wyliczył, że są to najczęściej problemy związane ze zwłóknieniem mięśnia sercowego i płuc. “To są zwłóknienia np. płuc po burzy cytokinowej. Obserwujemy to także u pacjentów w naszym szpitalu. Na razie nie wiemy jeszcze, czy te zmiany są trwałe i progresywne, czy tymczasowe” – wyjaśnił.

    Dodał też, że trudno na razie wyciągać daleko idące wnioski, bo COVID-19 jest chorobą nową i do końca niezbadaną, przede wszystkim jeszcze bez możliwości oceny długoterminowego wpływu na organizm.

    Z kolei pytany o bieżącą sytuację w warszawskim szpitalu MSWiA, który od piątku jest jednym z 16 szpitali koordynujących, a od 15 marca praktycznie cały czas jednoimiennym, wyliczył, że obecnie hospitalizowanych jest w nim 160 pacjentów z koronawirusem, z czego 18 przebywa na intensywnej terapii.

    - reklama -

    Łącznie, zgodnie z obowiązującą decyzją wojewody, dostępnych w tej placówce jest 404 łóżek szpitalnych i 42 miejsca respiratorowe dla pacjentów z COVID19.

    Ekspert przedstawił też strukturę wiekową pacjentów z koronawirusem i to, jak ona w czasie epidemii zmieniała się.

    “W pierwszych dwóch, trzech miesiącach wiek większości naszych pacjentów wynosił powyżej 70 lat. To byli często pacjenci domów opieki społecznej lub zakładów opiekuńczo-leczniczych. Potem, w okresie lata, tych pacjentów ogólnie było mało. Trafiały raczej osoby młode, bo do zakażeń dochodziło w czasie wyjazdów, na basenach itp. W tej chwili, od 2-3 tygodni, mamy pełen przekrój wiekowy pacjentów. Od 30 do 101 lat, jednak z przewagą pacjentów 65 plus i z wielochorobowością” – wyjaśnił.

    - reklama -

    Przyznał jednak, że nie jest tak, że obecnie osoba czterdziestoletnia jest rzadkością wśród osób hospitalizowanych z powodu infekcji SARS-CoV-2.

    “Osoby w średnim wieku stanowią około 20 proc.” – podsumował. (PAP)

    Autorka: Klaudia Torchała

    tor/ robs/

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Rządzą nami debile?

    Duże poruszenie w mediach, także tych społecznościowych wywołały słowa Przemysława Wiplera z Konfederacji, który publicznie na antenie TV wPolityce24 stwierdził,...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx