INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

21:11 | poniedziałek | 24.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Będzie uczniowska beka z beczek whisky ZNP?

    Czas czytania: 4 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    24 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Związek Nauczycielstwa Polskiego lubi głośno protestować i pomstować na pomysły kolejnych rządów dotyczące edukacji. Trochę mniej lubi mówić o sobie. A szkoda. Okazuje się bowiem, że utopił prawie 250 tys. Jak „przystało” na „pedagogów” – w whisky.

    Sławomir Broniarz, „z zawodu” prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego (od 1998 roku) słynie z elokwencji. Tym razem jednak zamilkł. Wydaje się, że powodem stały się sprawozdania finansowe ZNP, z których wynika, że Związek Nauczycieli,  stracił prawie 250 tys. zł. W spektakularny sposób. Zainwestował je w firmę, która specjalizuje się w kupowaniu whisky w beczkach. Sprawę opisał portal wp.pl, dając internautom niemało uciechy.

    - reklama -

    Co istotne, z artykułu opublikowanego przez wp.pl, wynika, że nie była to „inwestycja” tylko zeszłoroczna.

    W dokumencie pod tytułem „Dodatkowe informacje i objaśnienia do zbiorczego Sprawozdania Finansowego ZNP za 2021 r.”, znajduje się wzmianka o redukcji wartości inwestycji w produkty firmy Stilnovisti do zera, podał portal.

    Kiedy rozpoczęły się „inwestycje”, skoro w zeszłym roku zostały „zredukowane”?

    - reklama -

    „W najstarszym sprawozdaniu finansowym, do jakiego udało nam się dotrzeć – za 2017 r. – wartość produktów Stilnovisti wynosiła 248,5 tys. zł”, zakomunikował portal. Czyli od pięciu lat ZNP, inwestował w… wódkę. I właśnie te pieniądze stracił.

    Zarabianie na piciu

    Stilnovisti to firma, która oferuje inwestycje w beczki whisky oraz w wino. Na whisky można zarobić, tylko trzeba się na tym znać, a firma przekonuje, że się zna. Mechanizm inwestowania jest prosty – klient decyduje, za ile firma ma kupić whisky, firma kupuje, whisky leży w beczkach i czeka na zyskanie na wartości. Teoretycznie – im dłużej, tym więcej zyska. Stilnovisti przekonuje, że zyski mogą być całkiem spore np. 13 proc. w skali roku. A w skali 10 lat – nawet 478 proc. Zależy oczywiście od whisky i „indeksu”.

    - reklama -

    Inwestor nie przechowuje alkoholu. To zadanie wybranej firmy, która robi to samodzielnie albo zleca jeszcze innej firmie. Klient musi tylko zapłacić za przechowanie i ubezpieczenie swego „towaru”. Potem pozostaje tylko poczekać.

    „Wyjątkowość inwestycji w beczki whisky polega na tym, że są one niezależne od rynków finansowych, więc nawet możliwość wystąpienia kryzysu gospodarczego nie ma na nie wpływu”, reklamowała swoje usługi Stilnovisti.

    Ktoś decyzyjny z ZNP (trudno zakładać referendum w tej sprawie) podszedł do problemu dość filozoficznie i doszedł snadź do wniosku, że co by się nie działo – chlać ludzie będą zawsze, a bogacenie się społeczeństw, jakie miało miejsce przed pandemią, doprowadziło go najwyraźniej do przekonania, że już nie piwo czy pospolitą wódkę, tylko bardziej wyrafinowane jej odmiany. A może zdecydowały inne czynniki. Dość, że Związek Nauczycielstwa Polskiego, od 24 lat pod światłym przywództwem Sławomira Broniarza, w beczki whisky zainwestował.

    Składki nauczycieli w szkockich beczkach

    Od razu trzeba zaznaczyć – inwestowanie środków finansowych przez związki zawodowe jest legalne, więc ZNP złamało prawa. Majątek związku zawodowego powstaje ze składek członkowskich. Uzyskane w ten sposób środki powinny być przeznaczane przede wszystkim na działalność statutową danej organizacji, a gdy cele te zostaną zrealizowane, nadwyżki można inwestować. ZNP ma 20 celów statutowych, skupionych głownie wokół poprawy losu pracowników oświaty, w szczególności należących do związku. Widocznie uznał, że poprawił go wystarczająco i zainwestował. Prawnicy podkreślają, że w samym pomyśle inwestycji nie ma nic złego, zwłaszcza, gdy szaleje inflacja. Tylko, że inflacja zaczęła szaleć w tym roku, a pieniądze w beczki z whisky ZNP zaczął upychać już w 2017 r. W ubiegłym roku je stracił. Zatem jeszcze przed wojną i rozszalałymi cenami.

    Od razu trzeba też zaznaczyć, że ZNP nie potwierdziło ale też nie zaprzeczyło, że do takiej inwestycji doszło. Raczej doszło, bo jak zakomunikowała portalowi wp.pl, rzecznik prasowa ZNP, w sprawie Stilnovisti, toczy się postępowanie prokuratorskie, w którym Związek ma status jednego z pokrzywdzonych.

    Zaprzecza temu prezes spółki, który podnosi, że przeciwko spółce ani zarządowi nie toczy się żadne postępowanie prokuratorskie ani upadłościowe. Nie ma już też w spółce zarządcy przymusowego – wniosek wierzyciela został wycofany. W dodatku prezes Stilnovisti stwierdził też, że to ZNP zalega jego spółce z płatnością ponad 30 tys. zł – za przechowanie i ubezpieczenie beczek whisky, a ponadto wypowiedział umowę Stilnovisti i odmawia od 3 lat odbioru towaru ze Szkocji.

    Będzie beka z beczek

    Co mówi Sławomir Broniarz na tę chwilę nie wiadomo. Słynący z elokwencji przewodniczący nabrał whisky, pardon – wody w usta. Jedno jest pewne – wygłaszanie przez nauczycieli pogadanek o szkodliwości picia alkoholu, od września będzie znacznie trudniejsze. Uczniowie mają dostęp do Internetu i coś się zdaje, że będą mieli niezłą bekę z beczek swoich nauczycieli. Bo przecież, jeśli wierzyć prezesowi Stilnovisti, nauczyciele zrzeszeni w ZNP mają teraz parę beczek whisky do oderabania. Może wychylą po szklaneczce za zdrowie przewodniczącego i wszyscy będą zadowoleni? To takie pedagogiczne będzie.

    Źródło: wp.pl

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    1 KOMENTARZ

    Subskrybuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    Francesco Camonte
    31.07.2022 02:31

    Oj tam, oj tam! Dajcie chłopinie święty spokój! Po prostu musiał czymś przepijać swoje wystąpienia przed gronem nauczycielskim na terenie całego kraju, często bez mikrofonu, więc i głos trzeba było czymś wzmocnić. A że chłop wygląda na uczciwego, to jestem pewien, że i słuch słuchaczy tym trunkiem wzmacniał.

    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Rusofobi czy rusofile?

    Co mówił o Putinie Donald Tusk? Jak pisał o nim Radosław Sikorski? Który aktor przypuszczał, że Putin lubi takich...

    Przeczytaj jeszcze to!

    1
    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx