20 maja 1901
To była lekcja religii, 20 maja 1901 r. w szkole we Wrześni. Niemiecki nauczyciel Schölzchen, przypytał polskie dzieci. Kiedy odpowiedziały mu po polsku, zaczął je bić. Wymierzył cielesne kary 14 uczniom. Szybko przed szkołą zebrał się wzburzony tłum. Dzieciom (sic!) oraz występujących w ich obronie rodziców władze niemieckie wytoczyły proces, w wyniku którego zasądzono kary więzienia. Skazano łącznie 25 osób, nawet fotografa Szymona Furmanka autora „trzech fotografii osób związanych ze sprawą wrzesińską”. Cesarz Wilhelm II poparł wyroki, stwierdzając: „…znów doszło do tego, że polska buta chce ubliżyć niemczyźnie…”. Nic to nie dało, bo strajk w następnych miesiącach i latach rozszerzył się i w 1906 r. w fazie największego nasilenia strajkowało ok. 75 tys. dzieci w ok. 800 szkołach (na łączną liczbę 1100 szkół). Sprawa Wrześni stała się głośna, wyrazem czego stał się wiersz „Prusak polskie dzieci męczy” powszechny we wszystkich zaborach.

