INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

15:46 | poniedziałek | 19.10.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    MSZ bada sprawę książki, ale nie wyda oświadczenia

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    19 października

    Kalendarz od papieża

    15 października 1582 Kalendarz juliański wymyślony jeszcze przez Juliusza Cezara w miarę upływu wieków okazywał się coraz bardziej niedoskonały. Trzeba było wprowadzić reformę. Dokonał tego...

    Koniecznie przeczytaj

    Bywało już, że książki miały istotny wpływ na historię świata. Książka wręczona jako prezent papieżowi wojny dyplomatycznej nie wywoła, ale wywołała taką internetową burzę, że sprawie przyjrzy się MSZ.

    Po niecałej dobie od wręczenia papieżowi Franciszkowi przez prezydenta Macrona książki, najprawdopodobniej skradzionej w czasie II wojny światowej i po nagłośnieniu sprawy przez polskich internautów oraz kilka mediów, sprawą zainteresowało się Ministerstwo Spraw Zagranicznych. We wtorek 25 października Polska Agencja Prasowa podała, że MSZ „bada sprawę prezentu, jaki prezydent Francji Emmanuel Macron wręczył papieżowi Franciszkowi podczas poniedziałkowej audiencji”. Jednocześnie rzecznik MSZ Łukasz Jasina, przekazał PAP, że „resort nie wydaje oświadczenia w tej kwestii”. Można więc zakładać, że ani ambasador Francji w Polsce Frédéric Billet, ani nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio nie będą w tej sprawie wzywani do MSZ.

    - reklama -

    Z kolei  poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, odpowiedzialny za przygotowanie raportu stratach wojennych Polski, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że będzie rekomendował, by nasze służby dyplomatyczne wystosowały oficjalne zapytanie do strony francuskiej, w jaki sposób pozyskana została książka, którą prezydent Emmanuel Macron podarował papieżowi Franciszkowi.

    Ani Watykan, ani Francja na razie nie odniosły się do osobliwego daru Macrona dla papieża, ani nie wyjaśniły, w jaki sposób państwo francuskie weszło w posiadanie książki z polskich zbiorów, jak wszystko wskazuje – zrabowanej z nich po 1939 roku.

    Źródło: PAP

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    1 KOMENTARZ

    Subskrybuj
    Powiadom o

    1 Komentarz
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    Paweł Kopeć
    25.10.2022 14:02

    Ps. Tak, z tą lożą francuską masonerią – wolnomularstwem tak łatwo się nie wygra, nawet dziś /lata świetności ma już dawno za sobą, chyba że idzie o posady, stanowiska!/.
    Cha cha cha

    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Głupi jak francuski nastolatek

    Jeśli za filmikiem z profanacji kościoła w Soullans w Wandei nie stoi głupota, tylko prawdziwe przekonania młodych Francuzów -...

    Przeczytaj jeszcze to!

    1
    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx