INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

06:18 | poniedziałek | 22.04.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Hillary Clinton liczy się z wojną domową w USA?

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

22 kwietnia

Jedźcie sami do Niemiec…

13 kwietnia 1943 W czasie II wojny światowej, Warszawa była dla Niemców najniebezpieczniejszym z okupowanych przez nich miast Europy. Każdy Polak mógł wtedy zginąć...

Koniecznie przeczytaj

Amerykańscy publicyści nie mają wątpliwości. Apel Hillary Clinton, aby nie uznawać zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich to jawne wezwanie do wojny domowej.

– Czy Hillary i demokraci dostaną wojnę domową, którą próbują sprowokować? – pyta portal Zero Hedge. To pokłosie niedawnej wypowiedzi dla CNN byłej kontrkandydatki Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich 2016 r.

Hillary Clinton zaapelowała do obecnego kandydata Partii Demokratycznej: „Joe Biden nie powinien ustępować z Białego Domu bez względu na okoliczności”. A to zdaniem portalu oznacza, że liberalna i lewicowa opozycja za wszelką cenę chce zawładnąć prezydenturą. Każdymi metodami i bez względu na okoliczności, a przede wszystkim na społeczną cenę.

- reklama -

Jeśli wyborcy zagłosują na Donalda Trumpa oznacza to parcie opozycji do wojny domowej – ocenia Zero Hedge. – Przecież to jawne wezwanie do sabotowania amerykańskiej demokracji, jedynego środka prawnego pozostającego w dyspozycji amerykańskiego narodu.

Według portalu, o takim zamyśle Partii Demokratycznej świadczy chronologia wydarzeń. Zamieszki uliczne i podburzanie Amerykanów do nieposłuszeństwa legalnym władzom to przygotowanie do zakwestionowania klęski wyborczej.

Po drugie, przestaje funkcjonować ochrona porządku publicznego. Departamenty policji są pozbawiane finansowania, a funkcjonariusze masowo się zwalniają. Za to „bandyci z BLM i Antify rządzą ulicami”.

- reklama -

W sytuacji, gdy obywatele mają powszechny dostęp do broni, będą jej używali, ratując mienie i życie, co może doprowadzić do wybuchu starć ze zdwojoną siłą.

Na szczęście większość lokalnych szeryfów i prokuratorów południowych stanów popiera praworządnych obywateli. Wielką niewiadomą są jednak miasta Północy USA opanowane przez lewicowców i liberałów.

Choć portal ocenia, że wybuch nowej wojny secesyjnej jest mało prawdopodobny, wezwania, takie jak Hillary Clinton, mogą doprowadzić USA do powyborczego chaosu, zniszczenia demokracji i zastąpienia wolności – dyktaturą.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Pekin dokarmia czerwone kleszcze

Dwie grupy społeczne wspierają sprzeczne z ludzką naturą, niepraktyczne i destrukcyjne idee. Ci, którzy na tym szaleństwie ubiją interes...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx