INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

11:33 | środa | 05.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Pożegnanie z pływalniami  

    Czas czytania: 3 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    5 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Lubisz relaks na basenie? Zacznij o tym zapominać. Wiele wskazuje, że w Europie będzie jak w Korei Północnej.  

    Nieliczni turyści przybywający do Korei Północnej są zawożeni do kompleksu basenów, ujeżdżalni koni czy do jedynego w Korei świetnie przygotowanego ośrodka narciarskiego. Mogą sobie na te obiekty popatrzeć, w żadnym wypadku z nich korzystać. Ich istnienie ma być dowodem północnokoreańskiego dobrobytu. Na żaden nie ma wstępu statystyczny Koreańczyk. Są dla partyjnej elity. Jeśli patrzysz na to ze zgrozą i współczuciem, to zacznij się przyzwyczajać. Czeka Cię to samo.

    - reklama -

    Ośli upór w forsowaniu Zielonego Ładu, połączony z uzależnieniem Europy od całkowicie już odciętego ruskiego gazu, powoduje takie braki energii, że zamykane są kolejne obiekty sportowe, na czele z basenami.

    Z  powodu rosnących cen energii tylko we Francji zamknięto już około 30 basenów publicznych. Ich pracownicy trafili na „częściowe bezrobocie”. W planach są kolejne zamknięcia. To samo ma też dotyczyć infrastruktury narciarskiej – wyciągów i stoków.

    Wszystko z powodu rosnących cen energii. Jak podała firma Vert Marine, która w imieniu władz lokalnych zarządza dziesiątkami basenów we Francji,rachunki za energię wzrosły z 15 do 100 mln euro, czyli całego rocznego obrotu firmy. Zaapelowała do władz lokalnych oraz rządu o podjęcie niezbędnych decyzji w sprawie zmniejszenia kosztów energii, aby umożliwić kontynuowanie nauki pływania dla uczniów.

    - reklama -

    Z identycznym problemem zmagają się właściciele stacji narciarskich, którzy próbują jeszcze negocjować ceny z dostawcami energii, ale i ci rozkładają ręce. W tej sytuacji niektóre kurorty, także te alpejskie, ostrzegają, że nie będą w stanie uruchomić części wyciągów narciarskich w nadchodzącym sezonie.

    Dyrektor generalny wyciągów narciarskich w miejscowości Villard-de-Lans w departamencie Isere Sebastien w telewizji France 3, powiedział, że cena  megawatogodziny wzrosła dwudziestokrotnie i być może będzie muszony do zamknięcia stacji narciarskiej, ponieważ koszt elektryczności stanowiłby nawet do 25 proc. obrotów obiektu.

    O tym samym problemie mówią samorządowcy w Polsce, twierdząc, że nie mają z czego opłacać kilkukrotnie wyższych rachunków. Wysokość rachunków płaconych przez samorządy wzrosła nawet ośmiokrotnie więc ich władze mówią wprost – będą musiały zamykać niektóre obiekty. Na pierwszy ogień pójdą więc te, których funkcjonowanie nie jest niezbędne, czyli np. baseny czy hale sportowe.

    - reklama -

    W tej sytuacji jest możliwe, że otwarte pozostaną tylko te obiekty, które drastycznie podniosą ceny, co będzie oznaczało, że na korzystanie z nich będzie stać tylko finansowe elity – unijnych urzędników, polityków odpowiedzialnych za wprowadzenie „Zielonego Ładu” czy rozmaitych influencerów wygłaszających pogadanki o ekologii. Ty będziesz mógł sobie na nich popatrzeć przez szybę…

    Jak to było? Nie będziesz mieć nic i będziesz szczęśliwy…

    Żródło: PAP, wp.pl

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx