Kongres Inicjatyw Narodowych, Gospodarczych i Samorządowych (KINGS) zorganizowany przez Konfederację Korony Polskiej w podwarszawskim Łochowie, wyprowadził z równowagi dosłownie wszystkich. Dlaczego?
Dwanaście paneli: Wolność gospodarcza: bezpieczeństwo przedsiębiorczości. Rolnictwo, leśnictwo, przetwórstwo – ciągłość tradycji, bezpieczeństwo żywnościowe. Demografia – bezpieczeństwo życia i rodziny. Medycyna – bezpieczeństwo zdrowotne. Węgiel, gaz, atom – bezpieczeństwo energetyczne. Wolność samorządów i bezpieczeństwo lokalnych społeczności. Wolność słowa – swoboda badań, publikacji i debaty publicznej. Kultura i edukacja – bezpieczeństwo tożsamościowe. Sądy – bezpieczeństwo prawne. Złotówka i bezpieczeństwo finansowe. Armia i służby – bezpieczeństwo narodowe. Rolnictwo, leśnictwo i przetwórstwo – bezpieczeństwo żywnościowe. Armia i służby – bezpieczeństwo narodowe. Do tego liczni paneliści z odległych biegunów dyskutujący na ww. tematy. I dokładnie o to chodziło.
Naszym założeniem było to, by posłowie naszej formacji, działacze, członkowie władz byli słuchaczami tych debat. My przede wszystkim przyjęliśmy rolę organizatora tego wydarzenia. Natomiast chcieliśmy udostępnić forum dla najlepszych z możliwych ekspertów, naukowców, działaczy różnych dziedzin życia i jestem przekonany, że że to przyniosło fantastyczne owoce – podsumował Kongres dla PL1.TV poseł Włodzimierz Skalik. W ten sposób w jednej debacie udział wzięli zarówno Marcin Rola, Paweł Lisicki jak i Monika Jaruzelska. W innej: – mec. Jacek Wilk, dr Oskar Kida czy sędzia Piotr Schab. O zdrowiu rozmawiali m.in. Marta Mrzygłód, lek. med. Jerzy Milewski czy Justyna Socha. I tak dalej. Wydawać by się mogło niejednokrotnie – ludzie o zupełnie różnych życiorysach i poglądach, a jednak spokojnie dyskutujący.
W Łochowie pojawiły się setki słuchaczy, ale także ok. 50 redakcji prasowych i telewizyjnych. Z tym, że ich przekaz niekoniecznie odpowiadał faktycznemu przebiegowi wydarzeń. Wystarczy porównać debaty opublikowane na stronie KINGS z medialnymi “relacjami”, żeby dostrzec sporą różnicę. Co więcej – organizatorzy nie tylko zapowiedzieli zorganizowanie Kongresu już za rok, ale i podobnych wydarzeń na szczeblu lokalnym. Jedno i drugie wywołało prawdziwy popłoch. Zarówno w PiS, jak i u lewackich “publicystów”, jawnie wzywających Tuska, żeby “coś z tym zrobił”. Na razie jedni i drudzy są bezradni, ale patrząc na skalę dezinformacji i ataku, Grzegorz Braun powinien uważać – prowokacja wobec niego wydaje się być tylko kwestią czasu.
Dokładne relacje z Kongresu na stronie www.kings.org.pl

