INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

10:18 | wtorek | 27.07.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 881 840. Zdiagnozowano 126 nowych zakażeń. Zmarło 9 osób. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 75 231 ofiar.

Ważna wiadomość! Niemiecki dyplomata na dywaniku w polskim MSZ

Czas czytania: < 1 min.

Koniecznie przeczytaj

Idzie czwarta fala. Czeka nas powrót ograniczeń?

Niemiecki ekspert ds. zdrowotnych Karl Lauterbach ostrzega przed zbliżającą się czwartą falą zakażeń koronawirusem. Oznaczałoby to „katastrofalny” w skutkach...

Rzecznik Praw Obywatelskich: Jestem sceptyczny wobec obowiązkowych szczepień

Jestem bardzo sceptyczny wobec koncepcji obowiązkowych szczepień, natomiast jeśli już mielibyśmy o nich rozmawiać, to ta debata powinna się...

Ameryka zamknięta. Nie otworzy granic dla Europejczyków

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki potwierdziła w poniedziałek, że administracja Joe Bidena "w obecnym momencie" utrzyma w mocy dotychczasowy...

Jak poinformowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, sekretarz stanu Szymon Szynkowski vel Sęk wezwał dziś chargé d’affaires Niemiec w związku z „związku z sekwencją artykułów w niemieckich mediach dotyczących polskich wyborów prezydenckich.

Zdaniem polskiego urzędnika ukazujące się za Odrą publikacje „operują manipulacjami” i „rodzą podejrzenia o chęć wpłynięcia na dem. proces wyborczy”, budzą wreszcie „zdecydowany sprzeciw”.

– Niszczący wpływ takich publikacji na relacje PL-DE winien być przedmiotem wspólnej troski – napisał na Twitterze Szymon Szynkowski vel Sęk.

Początek dyplomatycznemu zamieszaniu dał materiał dziennika „Fakt” o ułaskawieniu przez Andrzeja Dudę mężczyzny skazanego za pedofilię. Kancelaria prezydenta nie bez racji tłumaczyła, że artykuł jest całkowicie niewiarygodny. Samą publikację prezydent nazwał „oszczerstwem” i „podłością”.

Na marginesie całej sprawy okazało się, że w Warszawie nie ma urzędującego ambasadora Republiki Federalnej. Sprawujący dotychczas tę funkcję Rolf Nikel zakończył swoją misję 30 czerwca. Polska natomiast zwleka z wydaniem agrément (czyli zgody na przyjęcie określonej osoby w charakterze szefa misji dyplomatycznej) dla Arndta Freytaga von Loringhovena.

W dyplomacji zwłoka związana z wydaniem agrément związana jest bądź z zastrzeżeniami wobec nowego ambasadora, bądź też oznacza ochłodzenie stosunków dwustronnych i traktowana jest jako akt nieprzyjazny.

Źródło: Rzeczpospolita

reklama

Ostatnio dodane

Idzie czwarta fala. Czeka nas powrót ograniczeń?

Niemiecki ekspert ds. zdrowotnych Karl Lauterbach ostrzega przed zbliżającą się czwartą falą zakażeń koronawirusem. Oznaczałoby to „katastrofalny” w skutkach...

Przeczytaj jeszcze to!