INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

22:05 | środa | 09.09.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Ryszard Terlecki: W Brukseli może dojść do politycznego trzęsienia ziemi

    Czas czytania: < 1 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    9 września

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Na łamach „Dziennika Polskiego” Ryszard Terlecki, szef parlamentarnego klubu PiS, mówił o zmianach w europejskiej polityce, które mogą wyniknąć ze spotkania w Budapeszcie Morawieckiego, Orbana i Salviniego. Miało ono wywołać „prawdziwą panikę w brukselskich salonach liberalnej lewicy, ale także u naszej zaściankowej opozycji”.

    – Strach lewicy europejskiej miesza się z paniką opozycji w Polsce. Jej relacje z Brukselą, gdzie nieustannie żebrze o poparcie, musiałyby ulec zasadniczej zmianie. O ile dziś liberalno-lewicowy nurt dominuje w Parlamencie Europejskim, to po powstaniu silnej frakcji prawicy moglibyśmy liczyć na radykalny zwrot ku rozsądkowi i solidarnej współpracy. Nie bez przyczyny Morawiecki i Orban mówią o renesansie Europy i przezwyciężeniu brukselskiej dekadencji – opowiadał Terlecki na łamach „Dziennika Polskiego”.

    - reklama -

    – Powstrzymanie lewackiej rewolucji, utrzymanie suwerenności państw narodowych i obrona cywilizacji opartej na chrześcijańskiej tradycji, zależy dziś od powstania w Europie i na świecie zjednoczonego frontu wolności i demokracji – dodał wicemarszałek Sejmu.

    Terlecki przypomniał także, że w Budapeszcie podjęto decyzję o powołaniu „nowego ugrupowania, które ma szansę połączyć rozproszone dotąd siły prawicy i stać się trzecią, a może nawet drugą co do wielkości grupą polityczną w Parlamencie Europejskim”.

    – Jest oczywiste, że taka zmiana układu sił, tym bardziej że w grudniu tego roku, czyli w połowie kadencji, wybrane zostaną nowe władze i obsady wielu unijnych instytucji i biur, może spowodować w Brukseli prawdziwe trzęsienie ziemi – zauważył Terlecki.

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Rządzą nami debile?

    Duże poruszenie w mediach, także tych społecznościowych wywołały słowa Przemysława Wiplera z Konfederacji, który publicznie na antenie TV wPolityce24 stwierdził,...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx