INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

09:59 | wtorek | 09.08.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Czy tuszowano incydent z udziałem prezydenta Dudy? Ujawniono co działo się w samolocie

Czas czytania: < 1 min.

Kartka z kalendarza polskiego

9 sierpnia

Zaczęło się od drewnianego kościółka i kamiennej strażnicy

9 sierpnia 1382 r. Zaczęło się zwyczajnie – od sprowadzenia do Polski szesnastu zakonników. Nie wiadomo dokładnie, kto tego dokonał, chociaż większość historyków wskazuje na...

Koniecznie przeczytaj

Dziennikarze Wirtualnej Polski opisują incydent do którego doszło w lipcu ubiegłego roku, podczas końcówki kampanii prezydenckiej. Samolot z prezydentem Andrzejem Dudy na pokładzie miał wystartować bez zgody kontrolera lotów. Powodem startu miały być naciski głowy państwa.

Wszystko zaczęło się od tego, że przeciągnęło się jedno ze spotkań w ramach kampanii prezydenta Dudy. WP podaje, że na teren lotniska w Babimoście kawalkada samochodów z głową państwa dotarła dopiero o godz. 21:48. Pasażerowie byli gotowi do lotu o 21:55 – za późno.

- reklama -

W tej chwili nie było na wierzy kontrolera, bowiem skończył on swoją pracę. Sytuacja przeciągała się, dlatego kapitan statu zaczęła prowadzić rozmowę z wierzą na temat nacisków, które pojawiają ze strony „najważniejszych osób na pokładzie”.

Kobieta z dwuletnim doświadczeniem na stanowisku kapitana, postanowiła wystartować. Na szczęście złamanie przepisów nie doprowadziło do tragedii. O 22:12 samolot wzbił się w powietrze, a o 22:49 był już w Warszawie.

WP zaznacza, że w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęły nagrania z kokpitu maszyny, którą leciał prezydent, natomiast kapitan tego samolotu wkrótce po incydencie została odwieszona. Kilka tygodni później została gwiazdą magazynu wydawanego dla pasażerów LOT-u.

- reklama -

Źródło: Wp.pl

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Komu opłaci się remont „Szpiegowa”?

Mieli tam mieszkać uchodźcy. Nic z tego. Miastu się nie opłaci. Ciekawe, komu się opłaci, czyli zagadka „Szpiegowa”. A tyle...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx