26 lutego 1927
To był jeden z zażartych międzywojennych sporów – jaki utwór ma być Hymnem Polski. Środowiska narodowe stawiały na „Rotę” lub „Boże, coś Polskę”. Środowiska związane z Piłsudskim nie chciały o tym słyszeć. Decyzja nie zapadła w referendum ani choćby w postaci ustawy przyjętej przez Parlament. Po prostu 26 lutego 1927 na mocy okólnika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (ministrem był wówczas Felicjan Sławoj Składkowski) Mazurek Dąbrowskiego został ogłoszony Hymnem Polski, chociaż ani Napoleon nie pokazał, jak mamy zwyciężać, ani Polacy wtedy szczególną miłością do niego nie pałali. Ponoć „Rota” odpadła za słowa o Niemcach. Ciekawe, czy z tego samego powodu odpadła ostatnia zwrotka Mazurka?
Aha, gdyby kogoś ta kwestia interesowała – obowiązek zdejmowania czapki podczas wykonywania Mazurka dotyczy już nie tylko mężczyzn ale i kobiet. Inne rozwiązanie “byłoby przejawem seksizmu”. Stąd podczas wykonywania Mazurka czapek nie zdejmują wojskowi, a panie – kapeluszy. Czapki wełniane czy jakieś inne zwykłe panie muszą zdejmować.

