INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

09:48 | wtorek | 27.07.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 2 881 840. Zdiagnozowano 126 nowych zakażeń. Zmarło 9 osób. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 75 231 ofiar.

Delta nam niestraszna? Nowe warianty koronawirusa nie doprowadzą już w Polsce do problemów w służbie zdrowia

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Idzie czwarta fala. Czeka nas powrót ograniczeń?

Niemiecki ekspert ds. zdrowotnych Karl Lauterbach ostrzega przed zbliżającą się czwartą falą zakażeń koronawirusem. Oznaczałoby to „katastrofalny” w skutkach...

Rzecznik Praw Obywatelskich: Jestem sceptyczny wobec obowiązkowych szczepień

Jestem bardzo sceptyczny wobec koncepcji obowiązkowych szczepień, natomiast jeśli już mielibyśmy o nich rozmawiać, to ta debata powinna się...

Ameryka zamknięta. Nie otworzy granic dla Europejczyków

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki potwierdziła w poniedziałek, że administracja Joe Bidena "w obecnym momencie" utrzyma w mocy dotychczasowy...

Nowe warianty koronawirusa nie doprowadzą już w Polsce do problemów w służbie zdrowia – powiedział w piątek PAP wirusolog prof. Włodzimierz Gut. W jego ocenie nie należy się skupiać np. na wariancie delta, a na budowaniu odporności populacyjnej.

„Wirus poza komórką jest martwy. To my dajemy mu szansę, my generujemy problem. W Polsce nie jesteśmy jeszcze na etapie odporności populacyjnej, więc wzrosty zakażeń będą się zdarzały. Mamy jednak dzięki szczepieniom i przechorowaniu taki pułap osób odpornych, że nie grozi nam klęska instytucjonalna, zapaść w służbie zdrowia” – powiedział wirusolog.

W jego ocenie kolejne „fale”, a raczej „falki” mogą sięgać poziomu ok. tysiąca może dwóch tysięcy zakażeń dziennie.

„Więcej nie będzie, bo populacja nie jest już tak wrażliwa. Troszeczkę jest tak obecnie, że ci, co się nie szczepią, głównie będą zagrożeniem sami dla siebie. Bo to oni przy kolejnych wzrostach zakażeń złapią wirusa i go przechorują. To opcja kosztowniejsza niż szczepienia, bo niesie za sobą duże ryzyko zgonu. W pewnym jednak momencie – także dzięki kolejnym zakażeniom – społeczeństwo dojdzie do progu odporności zbiorowej” – ocenił prof. Gut.

Dodał, że jest za obowiązkiem szczepień dla medyków, bo lekarz nie może być zagrożeniem np. dla pacjenta z obniżoną odpornością.

„Nie demonizowałbym natomiast tematu mutacji wirusa. On nie zmieni się w mojej ocenie na tyle, aby wymknąć się szczepionkom. To niemożliwe. Oczywiście, lepiej byłoby zakończyć temat szybkim zaszczepieniem jak największego procenta populacji, ale do niektórych nie trafi żaden argument” – powiedział prof. Gut.

Wskazał, że w pewnym momencie dojdzie jednak do paradoksu, bo osoby nieodporne będą chroniły zaszczepione.

„Po osiągnięciu odporności populacyjnej to te osoby utrzymają wirusa w środowisku i mówiąc najbardziej obrazowo pozwolą innym +trenować+ układ immunologiczny. To niezwykle ważne, bo wówczas odporność na tego koronawirusa nie uleci z pamięci immunologicznej” – powiedział prof. Gut. (PAP)

Tomasz Więcławski

twi/ mhr/

reklama

Ostatnio dodane

Rzecznik Praw Obywatelskich: Jestem sceptyczny wobec obowiązkowych szczepień

Jestem bardzo sceptyczny wobec koncepcji obowiązkowych szczepień, natomiast jeśli już mielibyśmy o nich rozmawiać, to ta debata powinna się...

Przeczytaj jeszcze to!