INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

07:45 | czwartek | 29.09.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Niemcy wracają do retoryki Hitlera?

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 września

Najlepsza polska opera

28 września 1865 r. Ognisty mazur i aria o starym zegarze. Ale nie tylko to stanowi o sukcesie najlepszej polskiej opery. Była nośnikiem patriotyzmu. I...

Koniecznie przeczytaj

W odpowiedzi na raport o stratach wojennych Polski, Olaf Scholz zaczyna grozić rewizją granicy.

Zamiast wypłacić Polsce reparacje wojenne, Niemcy zaczynają grozić… rewizją granic, ochoczo korzystając z pomysłu podsuniętego im przez opozycję w Polsce. Słabo zawoalowane groźby wobec Polski wysunął sam Olaf scholz.

- reklama -

Olaf Scholz przemawiał w Poczdamie podczas uroczystości a wręczenia nagrody M100 Media Award obywatelom Ukrainy. Zamiast skupić się na uroczystości, zaczął… grozić Polsce. – Chcę też powiedzieć, patrząc na Donalda Tuska, jakie to wielkie osiągnięcie – porozumienia, które wynegocjował Willy Brandt i inni. I to, że teraz jest to jasne i ostatecznie uzgodnione. Granica między Niemcami a Polską jest tam, gdzie jest. Po tych wszystkich setkach lat historii. I nie chcę, żeby jakikolwiek człowiek wyszukiwał tego znowu w podręcznikach historii dla stworzenia rewizjonistycznych obrazów. Pokój opiera się na tym, że granice są nie do ruszenia. Tu musi być między nami zgoda – mówił, zwracając się do obecnego na uroczystości Donalda Tuska. Dziwne, bo Tusk w żaden sposób nie reprezentuje Polski i na tym spotkaniu mógł być co najwyżej prywatnie. Dlatego wypowiedź Scholza trzeba rozpatrywać dwojako: po pierwsze – Niemcy uważają Tuska za swojego człowieka i według nich tylko kwestią czasu jest, kiedy powróci on do władzy. Po drugie – zapewnienie o nienaruszalności granic, było w języku dyplomacji groźbą w rodzaju: jeśli nadal będziecie chcieli reparacji, my zażądamy zwrotu terenów, które przed wojną były niemieckie, więc nie podskakujcie, bo znajdziemy ekspertów, którzy nasze prawo do nich wykażą.

Warto więc pamiętać, że zanim Hitler zaatakował Polskę, też wysuwał roszczenia terytorialne, żądają np. eksterytorialnej drogi do Prus Wschodnich, a Niemców przekonał do wojny koncepcją zapewnienia im „przestrzeni życiowej”, co mieli uzyskać „cywilizując” Polaków. Niemcy masowo tę koncepcję poparli. Dziś Scholz chce uczyć Polaków „demokracji” i troszczy się o „praworządność” w Polsce. Do kompletu dołożył właśnie groźby terytorialne.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Poprzedni artykułNiemcom sypie się koncepcja Europy
Następny artykułI po pandemii?
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Niemka grozi Włochom

Ursula von der Leyen jest stary bolszewik – demokracja jest wtedy, kiedy jest tak, jak ona chce. Jeśli którykolwiek...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx