INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

22:35 | czwartek | 06.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Białoruś wrze. Kolejna niespokojna noc w Mińsku [VIDEO]

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    6 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Komunikat białoruskiego MSW o opanowaniu sytuacji był kłamstwem. Białorusini nadal protestowali przeciwko sfałszowanym wynikom wyborów prezydenckich. Policja kolejną noc brutalnie pacyfikowała demonstracje w Mińsku i innych miastach kraju. Jest wielu rannych i zatrzymanych oraz następna ofiara śmiertelna.

    Wbrew zapewnieniom władz protesty przeciwko sfałszowanym wyborom prezydenckim na Białorusi nadal trwają. Nocą 10 sierpnia z telewizyjnym ostrzeżeniem wystąpił minister spraw wewnętrznych Jurij Karajew. Zapowiedział, że władza ma dość sił i środków, aby nie dopuścić do destabilizacji państwa.

    Tymczasem w stolicy kraju Mińsku całą noc trwały starcia przeciwników Aleksandra Łukaszenki z ze specjalnymi oddziałami milicji. Jak informuje rosyjskojęzyczna agencja Newsru.com. w pobliżu stacji metra Puszkinska protestujący zbudowali barykadę. Także na innych ulicach centralnej części miasta demonstranci wznosili zapory przeciwko milicji. W odpowiedzi OMON rozpoczął intensywny ostrzał ludzi z broni gładkolufowej.

    - reklama -

    Według informacji opozycji zginął jeden z uczestników protestu trafiony gumowym pociskiem. Z kolei władze informują, że zabity zmarł jakoby w wyniku ran odniesionych od wybuchu granatu chałupniczej produkcji, który próbował rzucić na milicjantów. Ładunek eksplodował w rękach mężczyzny.

    Również nocą w centrum Mińska policja rozpoczęła wielką koncentrację ciężkiego sprzętu do rozpraszania demonstracji. Przy użyciu granatów hukowych, pałek i gumowych pocisków OMON pacyfikował kilkusetosobowe grupy protestujących. Cały czas trwały zatrzymania zwolenników opozycji, w tym osób nieletnich.

    Ranna w nogę została relacjonująca wydarzenia korespondentka „Naszej Niwy”. Zatrzymani i brutalnie poturbowani zostali dziennikarze rosyjskich portali informacyjnych DailyStorm oraz ekipa niezależnej telewizji Dożd, która ucierpiała najbardziej.

    - reklama -

    Głośnym trąbieniem i zaciśniętymi pięściami wystawionymi za okna wsparcia demonstrantom okazywali kierowcy przejeżdżających samochodów. Nocne demonstracje trwały także w Brześciu, Lidzie i innych miastach. Na Białorusi nadal nie działa sieć internetowa i komunikatory, takie jak WhatsApp. O zakłócenia w ich pracy Aleksander Łukaszenko oskarżył Zachód.

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Gigantyczne kłamstwo o ekshumacjach na Ukrainie

    Nie było, nie ma i prawdopodobnie nie będzie żadnych ekshumacji ofiar ukraińsko-niemieckiej zbrodni ludobójstwa w Hucie Pieniackiej - Panie...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx