INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

21:18 | piątek | 20.02.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Litwini oblegają polskie sklepy Litewski biznes szacuje straty

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

20 lutego

Coś dla ciała, coś dla ducha

12 lutego Na tle licznych podziałów politycznych, światopoglądowych i kulturowych, mamy coś, co łączy Polaków. I tylko zachodnie korporacje mogą być z tego czegoś...

Koniecznie przeczytaj

Po obniżeniu VAT na paliwo i produkty spożywcze, mieszkańcy Litwy ruszyli na podbój polskich sklepów. Litewscy eksperci ostrzegają przed osłabieniem krajowej gospodarki, informuje Deutsche Welle.

Jak przekazał Litewski Departament Statystyki, w ciągu pierwszych 9 miesięcy 2021 r. podczas turystyki zakupowej Litwini wydali w Polsce prawie 20 mln euro. Natomiast przed wybuchem pandemii w 2019 r. kwota wyniosła 61 mln euro. 

- reklama -

Jednak z danych największego banków detalicznego Litwy – Swedbanku – wynika, że w  2021 r. jego klienci płacąc kartami wydali w Polsce 65 mln euro. Z kolei GUS podał, że w latach 2019 i 2020 Litwini zostawili w polskich sklepach odpowiednio 354,7 mln euro oraz 223 mln euro. 

– Część mieszkańców Litwy, od co najmniej pięciu lat robi zakupy w Polsce, wydając w sklepach kilkaset milionów euro. Może się wydać, że jest to dużo, ale tak naprawdę to zaledwie tylko kilka procent ogólnej wartości sprzedaży detalicznej na Litwie – tłumaczy ekonomista Nerijus Mačiulis.

Inaczej widzą problem litewscy przedsiębiorcy, którzy liczą straty: – Od czasu gdy polski rząd obniżył podatek VAT Litwini wydali na zakupy już 3 mln euro. To tyle, ile nasza sieć handlowa zarabia przez weekend – oświadczył w wywiadzie dla telewizji LNK właściciel sprzedażowej marki Norfa.

- reklama -

Tymczasem w mediach społecznościowych powstają grupy liczące „dziesiątki tysięcy mieszkańców Litwy”, które aktywnie wymieniają informacje o tym, gdzie i po ile trzeba kupować w Polsce, żeby zaoszczędzić. 

– Wydaliśmy 570 euro, ale robiąc w Polsce zakupy oszczędziliśmy, co najmniej 200 euro – Deutsche Welle cytuje jeden z postów w Facebooku. Tak sytuacja wywołuje debatę litewskich ekspertów, na temat wpływu polskiego boomu zakupowego na gospodarkę. 

Ekonomista Žygimantas Moricas nie jest optymistą – Ludzie w najbliższym czasie będą coraz więcej wydawali w Polsce, drenując w ten sposób krajowy rynek z około pół miliarda euro. Możemy stracić do 1 proc. PKB – powiedział w rozmowie z DW. 

- reklama -

Z drugiej strony, jak podkreśla niemiecka rozgłośnia, presja gospodarcza ze strony Polski zmusi litewski handel do walki o konsumenta.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Precz ze szpiegowskim KSeF

Fundacja Przedsiębiorcy Prawicy ale też m.in. Konfederacja Korony Polskiej krytykuje KSeF. Pikieta ws. likwidacji systemu odbędzie się 20 lutego...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx