INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

15:36 | poniedziałek | 30.01.2023

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Jeleń zrobiony w jelenia?

Czas czytania: 4 min.

Kartka z kalendarza polskiego

30 stycznia

Kogo nie pokonał „generał mróz”?

25-27 stycznia 1915 r. Mówi się, że Rosji zawsze pomaga „generał mróz”, dzięki czemu klęską skończyły się wyprawy na ten kraj zarówno Napoleona jak i...

Koniecznie przeczytaj

Z okazji stulecia istnienia Polski Związek Łowiecki zaprezentował specjalne logo. Nowoczesne, bez krzyża św. Huberta, za to inspirowane płatnymi zasobami zdjęciowymi

Polski Związek Łowiecki w tym roku obchodzi stulecie swego istnienia. Kiedy powstawał, polowanie było normalną rozrywką arystokracji i wszystkich, którzy się na nią snobowali. Na polowaniach bywali najważniejsi politycy, łącznie z dyplomatami. Obecnie myśliwi, pomimo, że dbają o dobrostan zwierząt, są nieustannie atakowani przez fanów filmu o jelonku Bambi, pozostających na poziomie wspomnianej kreskówki. Wygląda na to, że Związek jest bardziej nielubiany niż mogłoby się wydawać.

- reklama -

Nowe logo

Z okazji stulecia swego istnienia Związek zamówił nowe logo. Dotychczasowe przedstawiało głowę jelenia z wieńcem, w którym umieszczony był krzyż z promieniami i litery PZŁ – Polski Związek Łowiecki. To oczywiście nawiązanie do legendy o św. Hubercie – patronie myśliwych. Był tak zapalonym myśliwym, że polował nawet w Wielki Piątek. Zobaczył wtedy jelenia z krzyżem jaśniejącym pomiędzy porożem zwierzęcia i usłyszał głos wzywający go nawrócenia. Tak też uczynił zostając niestrudzonym głosicielem Ewangelii.

Źródło: Facebook Polski Związek Łowiecki w Piotrkowie Trybunalskim

Przez sto lat logo PZŁ wpisało się w świadomość Polaków, ale ktoś w Związku doszedł najwyraźniej do wniosku, że to już za długo. I tak na swoim facebooku PZŁ zakomunikował 30 grudnia: „Przedstawiamy Wam nowoczesną identyfikację wizualną przygotowaną specjalnie na obchody 100-lecia Polskiego Związku Łowieckiego. Autorem jest Andrzej Pągowski ART wybitny polski artysta grafik, jeden z twórców Polskiej Szkoły Plakatu, wielokrotnie nagradzany w Polsce i na świecie za swoją twórczość, znany ze współpracy z Andrzejem Wajdą czy Krzysztofem Kieślowskim. Jego prace można podziwiać m.in. w nowojorskim MoMA The Museum of Modern Art czy madryckim Círculo de Bellas Artes”, pokazując przy okazji tę nowoczesną grafikę.

Źródło: Facebook Polski Związek Łowiecki
- reklama -

Jak się robi logo

Jeleń zmienił ustawienie, prezentując światu profil i znacznie skromniejszy wieniec. Oczywiście zniknął też krzyż. Pojawił się za to drobny problem. Internauci bez większego problemu wyśledzili, że jelonek z nowoczesnej identyfikacji wizualnej aż nadto przypomina jelonka indonezyjskiej projektantki Elvien Daru, której prace można kupić w serwisie Adobe Stock. Portal Tysol podał, że jelonkowi przyjrzał się Gustaw Grochowski, autor bloga Design Alley, który odnotował: „Jego autorem jest osoba o pseudonimie Bene. Nie jest to pierwszy raz, kiedy projekty z Dribbble pojawiają się na stockach u innych autorów. Nie jesteśmy też w stanie stwierdzić czy jelonek, którego można kupić w serwisie Adobe Stock, jest kopią pracy Daru, czy wręcz przeciwnie, autorka zbyt mocno zainspirowała się gotowcem”.

Grochowski zauważył też, że grafikę jelonka, który po niewielkich zmianach pojawił się w nowym logo PZŁ, można kupić, płacąc 63,99 euro za tzw. licencję rozszerzoną, pozwalającą na używanie go w produktach na sprzedaż. Z tym, że nie jako logo.

- reklama -

Graficy zrzeszeni w facebookowej społeczności “The Brief – co znosi psychika grafika”, prześledzili nawet proces, w jaki mogło powstać nowoczesne logo PZŁ. Trzeba przyznać – wygląda przekonująco.

Źródło: Facebook The Brief

Logo na licencji

Sam Andrzej Pągowski zdążył już odnieść się do zarzutów o plagiat. W mailu do „Gazety Wyborczej” podkreślił, że nie jest autorem projektu logo, chociaż powstało ono w jego pracowni i pod jego nadzorem. „Nie użyliśmy cudzej pracy bez wiedzy autora. Przy pracy skorzystaliśmy – jak robi to większość agencji projektowych – z płatnych zasobów ilustracyjnych/zdjęciowych. Płacimy abonament za korzystanie z tego konkretnego banku zasobów, z którego pochodzi czarno-biała ilustracja, której fragment został użyty w projekcie. Zgodnie z opłacaną regularnie licencją mamy prawo do wykorzystywania i przerabiania ilustracji dostępnych w zbiorach i umieszczania ich w naszych projektach bez podawania źródła pochodzenia. Jest to stała, regularnie wykorzystywana praktyka, którą stosuje większość firm projektowych”, zakomunikował Pągowski. No i to by było na tyle, jeśli chodzi o oryginalność projektu.

Nie wiadomo, ile ta oryginalność kosztowała Polski Związek Łowiecki. Wiadomo, że Pągowski wysoko ceni swoje projekty – według TVP 7 lat temu za logo województwa pomorskiego Pągowski dostał 90 tys. zł. Oczywiście tym razem mógł zażądać znacznie niższej kwoty czy wykonać logo całkowicie bezpłatnie. Oczywiście, Polski Związek Łowiecki wydawał pieniądze swoich członków, więc teoretycznie to jego sprawa, na co je wydaje. Ale jakiś taki niesmak pozostał.

Źródło: Tysol, TVP Info, Facebook The Brief – co znosi psychika grafika, Facebook Polski Związek Łowiecki

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

2 KOMENTARZE

2 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa-Maria
09.01.2023 17:26

Co za paskudztwo to logo.

billy
10.01.2023 12:29

Ciekawe czy jak w starym herbie byłaby np.gwiazda Dawida, czy symbol religii muzułmanskiej to tez usuneliby i jaki byłby odglosc swiatowy takiego takiej modyfikacji

reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Lewacy i politycy nienawidzą kierowców

Dlaczego lewacy i politycy nienawidzą kierowców? Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć szybko i efektownie: lewacy nienawidzą wszelkiej normalności,...

Przeczytaj jeszcze to!

2
0
Podziel się z nami swoją opiniąx