INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

10:06 | czwartek | 29.02.2024

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Neo-Wiadomości, czyli kpina

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

29 lutego

Ach, co to był za ślub!

10-11 lutego 1920 Na samym wybrzeżu na pięknie wybudowanym postumencie drewnianym stał stary strażnik polskiego morza – kaszubski rybak, w stroju rybackim z wiosłem na...

Koniecznie przeczytaj

Po obejrzeniu dwóch odcinków neo-Wiadomości, na usta ciśnie się jedno słowo: to kpina z widza. A ponieważ neo-Wiadomości same się prosiły….

Jeśli Wiadomości TVP osiągnęły, zdaniem lewactwa, dno, to neo-Wiadomości już pierwszego dnia zapukały w to dno od spodu. A skoro poprosiły o krytykę – proszę bardzo.

- reklama -

Po pierwsze – neo-Wiadomości narodziły się na skutek złamania prawa i podeptania konstytucji. Tusk i tak przejąłby publiczne media, bo zawsze były one po prostu rządowe, ale widocznie przy okazji składania Ursuli von der Leyen pierwszego hołdu jako premier, został pogoniony do roboty i przejęcia mediów w konkretnej dacie. Nie bez powodu był zachęcany do wprowadzenia demokracji w Polsce niedemokratycznymi metodami. Jeśli chodzi o Niemcy, to Tusk jest sprawny w wykonywaniu rozkazów i rozkaz wykonał. Zwłaszcza, że miał zielone światło od Komisji Europejskiej. Jest czymś niezwykle znaczącym, że podczas siłowego przejmowania TVP, w Polsce bawiła Věra Jourová – czeska kryminalistka, obecnie w randze wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej, odpowiedzialna w tejże komisji za wiceprzewodnicząca odpowiedzialna za wartości i przejrzystość. Aż nasuwa się myśl, że Jourová miała dopilnować, żeby Tusk się nie zawahał.

Dlaczego? To wyjaśnia przekaz neo-Wiadomości. Dokładnie 21 grudnia, w dniu, kiedy Polacy dostali definicję programu informacyjnego zaczerpniętą z Wikipedii (sic!), a redaktor Czyż, zapewniał, że neo-Wiadomości będą fotografią rzeczywistości, okazało się, że obiektyw aparatu Tuska nie tylko tę rzeczywistość przekłamuje, ale jeszcze jest skierowany nie tam, gdzie powinien. W serwisie jakoś nie wybrzmiała informacja dnia, o ile nie informacja roku – Tusk zgodził się w imieniu Polski na mechanizm solidarnościowy, gwarantując Polakom stałe transfery “inżynierów i lekarzy” prosto z Afryki. Zamiast na onkologię i służbę zdrowia, będzie trwonił nasze pieniądze na utrzymanie gości Angeli Merkel. Nie mówiąc o gwałtownym wzroście bezpieczeństwa pań spod neo-telewizji, zapewniających, że “z daleka będą pilnować rzetelności przekazu”. Zapewne do czasu, kiedy taki “inżynier” nie poprosi, żeby podzieliły się z nim emeryturą, albo nie ubogaci kulturowo ich córek i wnuczek. Ale o tym, że ilu nielegalnych imigrantów przyślą nam Niemcy po podpisaniu tego paktu, neo-Wiadomości słowem nie wspomniały. Tak samo jako o tym, że Sejm głosami rządzącej koalicji przegłosował tego samego dnia blisko 3 miliardy złotych dla Telewizji Publicznej, zamiast przekazać je na “chore dzieci”, a przecież skoro uchwałą może unieważniać ustawy, to i to mógł zrobić. Po co jednak mówić prawdę, skoro można uprawić siermiężną propagandę.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

“Meliniarz” – to będzie nowy pseudonim Trzaskowskiego?

Warszawa ma więc szanse zostać miastem bez samochodów (zakaz wjazdu "emisyjnych" pojazdów), z wąskimi, zakorkowanymi arteriami i bez możliwości...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx