INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

13:52 | sobota | 05.04.2025

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Koniec represji? Pekin ugina się przed światową krytyką

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

5 kwietnia

Zbrodnia katyńska – Ostaszków

4 kwietnia 1940 Strzał w potylicę i "pogrzeb" w dole śmierci. Tak sowieci mordowali polską elitę - żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza i policjantów. Przez całe...

Koniecznie przeczytaj

Zależne od Pekinu władze Hongkongu zgodziły się zwolnić z aresztu przywódcę antykomunistycznych protestów. Biznesmen Jimmy Lai został zatrzymany 11 sierpnia na mocy ustawy o bezpieczeństwie narzuconej Hongkongowi przez Chiny.

– Jimmy Lai zwolniony z aresztu za kaucją w wysokości 32 tys. euro w przeliczeniu na dolary Hongkongu – informują światowe agencje, dodając, że aresztowany musiał wpłacić dodatkowo milionową kwotę gwarancyjną. Biznesmen, wydawca i jeden z liderów antykomunistycznego ruchu protestacyjnego w chińskiej enklawie został zatrzymany 10 sierpnia.

71-letni magnat medialny oraz siedem innych osób, które stały się ofiarami policyjnej obławy, usłyszały zarzut złamania ustawy o bezpieczeństwie Hongkongu. Represyjne prawo zostało narzucone przez Pekin z pogwałceniem demokratycznej konstytucji autonomii oraz umowy z Wielką Brytanią o niezależności byłej kolonii od Chin do 2047 r.

- reklama -

Jak wynika z informacji gazety „South China Morning Post”, Jimmy Lai jest oskarżony o spiskowanie z obcymi państwami, oszustwa i rzucanie oszczerstw pod adresem komunistycznej ChRL.

Wśród aresztowanych znaleźli się dwaj synowie Laia i top managerowie korporacji Next Digital, której jest właścicielem. Agencje oceniają, że zatrzymanie milionera było największą akcją represyjną wobec antykomunistycznej opozycji, od czasu, gdy 30 lipca zaczęła obowiązywać ustawa o bezpieczeństwie Hongkongu.

Na jej mocy każde działanie sił demokratycznych może zostać zakwalifikowane jako ekstremizm i terroryzm, za co grozi dożywotni wymiar kary. Media podkreślają, że zwolnienie opozycjonisty po czterdziestogodzinnym pobycie w areszcie jest wynikiem fali światowej krytyki, która spadła na Pekin.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Ukraińska lista Polaków do zabicia

Kilka lat temu na Ukrainie zostały stworzone listy proskrypcyjne Polaków. Te listy nadal istnieją, ponieważ nie mamy żadnego dokumentu,...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx