INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

05:38 | piątek | 04.04.2025

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Część osób ma już odporność na koronawirusa, nie wszyscy muszą się szczepić

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

4 kwietnia

Niemiecka zbrodnia – izraelskie przekłamanie

24 marca 1944 Amerykanie zrobiliby o tym film i obsypali go Oscarami, tylko nie mają ani jednej takiej historii (na swoje szczęście). Niemcy i...

Koniecznie przeczytaj

Cześć osób ma już odporność na koronawirusa, nie wszyscy zatem muszą się szczepić, aby powstrzymać epidemię. Należałoby zatem określić poziom immunoglobulin klasy G, które dają trwałą odporność pamięciową, aby stwierdzić, czy trzeba się szczepić – uważa prof. Andrzej Gamian, dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN.

Prof. Gamian w rozmowie z PAP ocenił, że termin rozpoczęcia szczepień w Polsce pod koniec stycznia jest realny. “Upowszechnienie i stosowanie szczepionki obwarowane jest wieloma przepisami i restrykcjami, a jednak widać, że wielkie koncerny farmaceutyczne zdążyły z tym wszystkim (…) Społeczeństwa czekają na szczepionkę, a procedury rejestracji przyśpieszono; jeżeli szczepionki zostaną zatwierdzone na poziomie europejskim, to tym samym stanie się to też w Polsce” – powiedział dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda Polskiej Akademii Nauk we Wrocławiu.

- reklama -

Naukowiec wskazał, że obok trzech szczepionek, które wkrótce pojawią się na rynku, prace nad kolejnymi prowadzone są w ponad 150 laboratoriach na świecie. Prof. Gamian wskazał w tym kontekście na wachlarz wykorzystywanych technologii. “Jedne ze szczepionek są na bazie RNA, inne na DNA; jedne zawierają wirusa osłabionego, inne nieaktywnego. Są też szczepionki podjednostkowe – wymagające najwięcej pracy, ale też najbezpieczniejsze. Te wszystkie szczepionki będą pojawiać się z czasem na rynku i będzie coraz większy wybór” – powiedział profesor.

Ekspert podkreślił, że trudno dziś oszacować, jaki procent społeczeństwa w Polsce powinien zostać zaszczepiony, aby powstrzymać epidemię koronawirusa. “Część osób ma już odporność na koronawirusa, nie wszyscy zatem muszą się szczepić, aby powstrzymać epidemię. Należałoby zatem określić poziom immunoglobulin klasy G, które dają trwałą odporność pamięciową, aby stwierdzić, czy trzeba się szczepić” – powiedział naukowiec.

Zaznaczył przy tym, że pierwsza z faz szczepień powinna objąć pracowników służby zdrowia oraz osoby wykonujące zawody w bliskim kontakcie z innymi ludźmi. “Pierwsza seria tych szczepień nie musi być wysoka; trzeba objąć nimi ludzi, którzy poprzez wykonywane zawody są najbardziej narażeni na kontakt z wirusem, to nie jest duży procent ogółu społeczeństwa” – mówił.

- reklama -

Naukowiec zwrócił też uwagę, że do momentu upowszechnienia szczepień lub znalezienia skutecznego lekarstwa bezpieczną metodą ograniczenia epidemii jest stosowanie społecznej izolacji. “To działa i musimy się do tego stosować. Epidemia przejdzie; populacja już się uodparnia; mamy już zupełnie inny obraz, spłaszczanie szczytu epidemicznego” – mówił profesor.

Prof. Gamian pytany o to, jak długo może trwać nabyta odporność na zakażenie wirusem SARS-CoV-2 podkreślił, że najnowsze badania wskazują, że odporność jest długofalowa. “Temu należy wierzyć, bo to są prace najbardziej aktualne” – powiedział naukowiec.(PAP)

Piotr Doczekalski

- reklama -

pdo/ mhr/

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Cyberatak na cztery jedynki

Facet, który jako jeden z najważniejszych polityków w Polsce, hasło do swojego laptopa miał przyklejone do klawiatury w taki...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx