INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

13:52 | środa | 22.04.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Budka wrzeszczy: Łapaj złodzieja

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

22 kwietnia

Ten pogrzeb

8 kwietnia 2005 8 kwietnia 2005 opustoszały polskie ulice, nie działały zakłady pracy, zamknięte były szkoły, uczelnie i urzędy. Prezydent, marszałkowie Sejmu i Senatu, premier,...

Koniecznie przeczytaj

Spotkanie liderów europejskich partii konserwatywnych i prawicowych, które odbyło się w Warszawie, bardzo pobudziło lewaków i liberałów z totalnej opozycji. Ja zwykle pojawiło się oskarżenie, że Kaczyński i Morawiecki bratają się z „przyjaciółmi Putina”. Borys Budka napisał:
– Germanofobia Kaczyńskiego i jego skrajna niechęć do budowania silnej Unii Europejskiej sprawiły, że faszyzujący przyjaciele Putina witani są dziś w Warszawie niczym bohaterowie. Kolejny krok do rozsadzenia od środka Europejskiej Wspólnoty. I kolejny krok do Polexitu.

Przypominamy Budce i jego partyjnym kolegom, że to właśnie dzięki nim w Parlamencie Europejskim powstał najbardziej prorosyjski klub byłych sekretarzy PZPR, którzy w PRL-u swoje kariery budowali służąc Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.

- reklama -

To nie Kaczyński wystawił na listy do parlamentu Europejskiego towarzyszy sekretarzy PZPR: Leszka Millera, Włodzimierza Cimoszewicza, Bogusława Liberadzkiego, Marka Belkę i Danutę Hübner. To nie Jarosław Kaczyński był lokajem Angeli Merkel, której polityczny deal z Putinem jest powszechnie znany. Tuskowi i Platformie nie przeszkadzał Nord Stream 1 i Nord Stream 2. Czy Borys Budka zna choć jeden przypadek, gdy ktoś z jego partii sprzeciwił się polityce Putina i Merkel, którzy przez lata wzdychają i ślinią się do siebie, marząc o wspólnym podziale wpływów w Europie? Przypominamy Budce, że to członkowie politycznej rodziny PO i towarzyszy z PZPR przygarniętych na listy przez Tuska pracują dzisiaj w rosyjskich spółkach kontrolowanych przez Kreml. Może Budka przypomni sobie gdzie zatrudnienie znaleźli kanclerze, premierzy i ministrowie: Schroeder (Niemcy), Schüssel (Austria), Fillon (Francja), Lipponen (Finlandia), Kneissel (Austria). Panie Budka, nie krzycz pan w Warszawie: Łapaj złodzeja, kiedy w Berlinie doszła do władzy najbardziej prorosyjska i proputinowska partia w Europie.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

Neo-TVP wspomina 10 kwietnia

Narodowe zjednoczenie 10 kwietnia 2010 r. przeraziło ekipę Tuska. Kampania nienawiści wobec czczących pamięć ofiar tragedii smoleńskiej okazała się...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx