INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

00:19 | niedziela | 31.08.2025

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Włoski wykonawca znika z budowy S7 pod Krakowem. Co dalej z inwestycją?

Czas czytania: < 1 min.

Kartka z kalendarza polskiego

31 sierpnia

Cześć i Chwała Bohaterom! 1 sierpnia 1944 r.

Dla Polaków jednakowymi bohaterami są ci, którzy poszli 1 sierpnia do walki i ci, którzy zginęli zamordowani przez Niemców w odwecie za walczących. 1...

Koniecznie przeczytaj

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zerwała umowę z włoską firma Webuild (kiedyś Salini). Według informacji GDDKiA, powodem jej decyzji był: „braku należytego wykonywania robót i braku pozytywnej reakcji na wezwania do poprawy oraz powstałą zwłokę w realizacji prac”.

Włosi mieli miliardowy kontrakt na budowę 18-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S7 – Widoma–Kraków. Umowa przewidywała, że zostanie on ukończony w 2022 r. Firma nie przedstawiła harmonogramu prac a jedyne, co od przekazania placu budowy, do grudnia br. zrobiono, to prace przygotowawcze.

- reklama -

„Dalsze kontynuowanie prac w takim tempie nie pozwoliłoby na wykonanie inwestycji w terminie określonym w umowie, stąd też decyzja o jej rozwiązaniu” – poinformowała wczoraj GDDKiA.

Konsekwencją nierzetelności włoskiej firmy będzie opóźnienie budowy. Trzeba przygotować kolejny przetarg.

Ten sam wykonawca, jeszcze pod nazwą Salini, został wyrzucony z budowy obwodnicy Marek pod Warszawą. GDDKiA odrzuciło jej ofertę z przetargu na S7, jednak firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej a ta, nakazała przywrócić ją do postępowania.

- reklama -

W efekcie tego, Włosi wygrali przetarg i podpisali umowę, którą obecnie zerwano.

Źródło:rp.pl

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Subskrybuj
Powiadom o

0 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklama spot_img

Ostatnio dodane

KPO, czyli program jacht+

Miało być nowocześnie i innowacyjnie. Wyszło jak zawsze - miliony z KPO, które będziemy spłacać latami poszły na jachty,...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx