Dzisiaj powinniśmy się raczej zastanawiać, dlaczego ta obca tradycja była z uporem wprowadzana w Sejmie RP i Pałacu Prezydenckim, skoro nawet według szacunków Światowego Kongresu Żydów populacja rdzennych Żydów w Polsce stanowi 0,025 proc. całej populacji naszego kraju.
W pierwszej w 2026 roku “Warszawskiej Gazecie” Mirosław Kokoszkiewicz wraca do tematu Chanuki w Pałacu Prezydenckim i w Sejmie. I przypomina: “
Z kolei w 2024 r. podczas uroczystości chanukowych w Sejmie RP wyeksponowano portret rabina Menachema Mendela Schneersona, który nauczał tak: – Dusza nieżydowska pochodzi z trzech sfer satanicznych, podczas gdy dusza żydowska wywodzi się ze świętości, ze sfery boskiej. Ogólna różnica między żydami a nie-żydami. Żyd nie został stworzony jako środek do jakiegoś innego celu. On sam jest celem, ponieważ substancja wszystkich boskich emanacji została stworzona jedynie po to, aby służyć żydom. Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. To oznacza, że niebo i ziemia zostały stworzone ze względu na żydów, którzy nazywani są początkiem. To wszystko oznacza, że cały postęp, wszystkie odkrycia, stworzenie, włącznie z niebem i ziemią, są marnością w porównaniu z żydami. Istotni są żydzi, ponieważ oni nie istnieją dla żadnego innego celu. Oni sami są boskim celem. (Źródło: „Gatherings of conversations”, Izrael, 1965 r.).
O tym nauczaniu nie mówią obrońcy Chanuki. Więcej pisze “Warszawska Gazeta”.

