INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

05:01 | piątek | 07.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Atak w Watykanie

    Czas czytania: 2 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    7 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Lewacka propaganda oparta na atakowaniu Kościoła i zachęt do podejmowania konkretnych działań w tym kierunku przynosi efekty – ostatnio w Watykanie.

    Bazylika św. Piotra – najważniejszy i jeden z największych na świecie katolickich kościołów odwiedza znacznie więcej turystów niż pielgrzymów. Ostatnio nie tylko. Kilka dni temu, na ołtarz pod Baldachimem Berniniego wskoczył “turysta”, ponoć z Rumunii. Zerwał obrus z ołtarza, zrzucił z ołtarza i zniszczył sześć XIX-wiecznych świeczników. Co zaskakuje – dojście do głównego ołtarza Bazyliki w teorii nie jest prostą sprawą – ołtarz jest oddzielony od zwiedzających. Agresorowi bez problemu udało się jednak pokonać zabezpieczenia i wtargnąć na ołtarz. W sieci krążą nagrania wykonane przez obecnych w Bazylice turystów. I te nagrania szokują, bo widać na nich, jak mężczyzna spokojnie wchodzi na ołtarz, kopie stojące na nim świeczniki zrzucając je na posadzkę, zrywa obrus i dopiero gdy zeskakuje z ołtarza zostaje obezwładniony przez czatującą w pobliżu ochronę. Nikt nie próbował go ani powstrzymać, ani ściągnąć z ołtarza. Wartość zniszczonych świeczników to 30 tys. euro. Profanacji ołtarza, przy którym mszę może odprawiać tylko papież, wycenić się oczywiście nie da.

    - reklama -

    Mężczyzna został zatrzymany przez żandarmerię watykańską i przekazany włoskim władzom – poinformował dyrektor biura prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni. Na wszelki wypadek dyrektor poinformował też, że pochodzący z Rumunii agresor ma “poważne problemy psychiczne”. Najwyraźniej nie na tyle poważne, żeby uniemożliwiły mu podróż przez pół Europy czy samodzielne poruszanie się po Rzymie i Watykanie. No, ale co w sumie pan Bruni miał powiedzieć? Że to efekt antykatolickiej propagandy lewactwa, do którego niezmiennie wdzięczy się papież Franciszek?

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    Subskrybuj
    Powiadom o

    0 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx