INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

12:47 | sobota | 17.01.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Hongkong wyszedł na ulice

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

17 stycznia

Ostatni Jagiellon

18 grudnia 1529 Zygmunt III Stary i jego żona Bona byli ludźmi ambitnymi i postanowili zadbać o tron dla syna Zygmunta Augusta. I tak doprowadzili...

Koniecznie przeczytaj

Po epidemicznej przerwie w Hongkongu znowu rozlała się fala protestów przeciwko łamaniu praw autonomii. W odpowiedzi chińskie władze zażądały zalegalizowania obecności swoich sił policyjnych. Departament Stanu USA ostrzega, że jakiekolwiek próby ingerencji w wewnętrzne sprawy Hongkongu skończą się nałożeniem na Pekin amerykańskich sankcji.

Departament stanu ostrzegł Chiny, że „aneksja Hongkongu może spowodować sankcje USA”, poinformowała telewizja NBC. „Jeśli ustawa o bezpieczeństwie narodowym stanie się pretekstem wkroczenia Chin do Hongkongu, sekretarz stanu nie będzie mógł potwierdzić, że tamtejsza autonomia jest nadal przestrzegana. A jeśli tak się zdarzy, Waszyngton będzie musiał nałożyć sankcje na Chiny”, poinformowało telewizję NBC źródło z Białego Domu.

Jak przypominają media, 22 maja rozpoczęła się sesja Chińskiego Zgromadzenia Ludowego. Parlament ChRL wezwał władze autonomicznego Hongkongu do jak najszybszego przyjęcia ustawy o bezpieczeństwie. Nowe prawo ma dać Pekinowi możliwość policyjnej i specjalnej obecności na terenie autonomii. Ubiegłoroczne próby przeforsowania takiego rozwiązania wywołały największą falę protestów na świecie.

- reklama -

W 2019 r. na ulice Hongkongu wychodziły miliony mieszkańców, którzy protestowali przeciwko łamaniu swobód obywatelskich i międzynarodowych zobowiązań Chin. Obywatele autonomii twierdzili, że ustawa umożliwi aresztowania demokratycznych polityków i ich deportację do chińskich obozów karnych. Pekin motywuje potrzebę ustawy ściganiem skorumpowanych polityków i urzędników, którzy zbiegli z Chin do Hongkongu.

Obecne ponowienie chińskich żądań powtórnie wyprowadziło ludzi na ulice autonomii. Po przerwie wywołanej epidemią w ostatni weekend doszło do wznowienia starć pomiędzy policją i demonstrantami. Siły porządkowe zatrzymały kilkanaście osób. Tłum niszczył infrastrukturę drogową i obrzucał policjantów kamieniami oraz butelkami. W ruch poszły pałki oraz gaz łzawiący.

Sytuacja w Hongkongu, jak i naciski Pekinu na autonomię wywołały reakcję Waszyngtonu. Sekretarz Stanu Mike Pompeo oświadczył, że jakakolwiek decyzja Pekinu, która naruszy prawa autonomii i wolność mieszkańców Hongkongu spowoduje kryzys w relacjach amerykańsko-chińskich. Pompeo nie wykluczył podjęcia prawnych retorsji na arenie międzynarodowej.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklama spot_img

Ostatnio dodane

Babcia Kasia konsultantką u Żurka?

Żurek rozpoczyna walkę z mową nienawiści. Ciekawe, że zbiega się to ze strategią rządu Tuska walki z antysemityzmem i...

Przeczytaj jeszcze to!