INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

17:07 | sobota | 08.08.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

No menu items!
Więcej

    Pod-Grzybki na weekend

    Czas czytania: 3 min.

    Kartka z kalendarza polskiego

    8 sierpnia

    300 ocalonych

    20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

    Koniecznie przeczytaj

    Specjalnie na weekend, specjalne podsumowanie tygodnia „w pigułce”. Zobacz co, media pominęły w serwisach informacyjnych.

    Do Polski zawitał prezydent Erdoğan, który w drodze na spotkanie z Wołodymyrem Zełenskim wylądował na chwilę w Rzeszowie. Na lotnisku powitał go turecki ambasador oraz… polski wicewojewoda. Podkreślmy to: na spotkanie z przywódcą jednego z kluczowych państw NATO, niezwykle istotnym również w kontekście wojny na Ukrainie, nie pofatygował się nikt ze szczebla rządowego, chociażby minister spraw zagranicznych. Nie było o czym rozmawiać? Teraz, gdy ważą się losy naszego regionu? Z jakichś powodów przecież Erdoğan wybrał na postój właśnie Polskę, a nie np. Bratysławę. A ja podejrzewam, że w rządzie najzwyczajniej w świecie przestraszono się potencjalnego wrzasku opozycji, że „PiS brata się z dyktatorem” – i na wszelki wypadek postanowiono nie dawać „totalnym” pretekstu. I tak to się turla: wystarczy, że opozycja i jej media rozprują się, że „kupujemy krwawy węgiel od Putina” – i cyk, rząd wyskakuje przed szereg i wprowadza na własną rękę embargo, nie czekając na resztę Unii i nie licząc się z konsekwencjami; wystarczy, że „totalsi” podniosą jazgot, że „Kaczyński wyprowadza Polskę z Europy” – i PiS śpieszy z zapewnieniami, że dla naszej obecność w UE „nie ma alternatywy”, nie bacząc na to, że taka deklaracja tylko utwierdzi Brukselę w przykręcaniu nam śruby. To ja się pytam: kto w takim razie tutaj rządzi? Rząd czy opozycja? Leon czy jego dzieci?

    - reklama -

    ***

    Minister Dworczyk oznajmił na Twitterze, iż każda ukraińska kobieta, która zaznała traumy w rosyjskiej niewoli, otrzyma jednorazową zapomogę w wys. 80 tys. hrywien (ponad 10 tys. zł) oraz pomoc psychologiczną i rehabilitacyjną. Komentarzy wnerwionych internautów nie przytoczę, bo nie nadają się do cytowania. Przewiduję jednak nagły przypływ „straumatyzowanych” kobiet w Łebie, Międzyzdrojach czy innym Zakopcu, bo za dziesięć tysi można sobie będzie pozwolić na całkiem fajny urlopik – ot, taki w sam raz, by się odstresować w miłych okolicznościach. A poza wszystkim – wychodzi na to, że za rosyjską agresję i akty barbarzyństwa reparacje właśnie zaczyna wypłacać… Polska. I jeszcze ta pomoc „psychologiczna i rehabilitacyjna” w sytuacji, gdy na wizytę u specjalisty czeka się miesiącami – a o dostaniu się do psychologa w ramach NFZ w ogóle można zapomnieć. Patrząc na to wszystko, zaczynam pomału wierzyć w historie o taśmach z podkarpackich burdeli z prominentnymi pisowskimi politykami w rolach głównych, które jakoby mają być w posiadaniu ukraińskich służb specjalnych. Co tam zostało nagrane, że teraz nasi politycy prześcigają się wręcz w czołobitności wobec swych ukraińskich „panów”?

    ***

    - reklama -

    Za nami dwie ważne rocznice – wybuchu Powstania Warszawskiego i Bitwy Warszawskiej 1920 r. I znów mieliśmy pokaz niesłychanego wręcz serwilizmu, w ramach którego lizusowsko przyrównano powstańczą Warszawę do Mariupola, a prezydent Andrzej Duda dokonał historycznego odkrycia, że do pokonania bolszewików walnie przyczynili się petlurowcy. Przypomnijmy więc: Ukraińcy MORDOWALI powstańców i ludność cywilną walczącej stolicy. A co do petlurowców – Petlura miał na Ukrainie marginalne poparcie i pogonili go w znacznej mierze sami Ukraińcy. Ukraińcy, owszem, brali udział w wojnie – z tym, że szli wtedy razem z bolszewikami na Lwów i Warszawę, by wyrżnąć „polskich panów”.

    Doprawdy, czy nasze obecne wsparcie dla Ukrainy nie wystarczy? Musimy jeszcze do tego prostytuować własną historię?

    ***

    - reklama -

    Tusk pogonił posła Tomasza Lenza, bo ten w TVP Info głośno zastanawiał się nad okrojeniem różnych PiS-owskich „zdobyczy socjalnych”. Poseł Lenz wygadał się – lecz zarazem to właśnie on wyjawił, co gra w duszach twardego elektoratu PO. Ten bowiem, co wynika chociażby z obszernego badania „Polityczny cynizm Polaków” Przemysława SadurySławomira Sierakowskiego, oczekuje od polityków PO, by ci kłamali. Przesłanie liberalnych wyborców jest następujące: kłamcie, obiecujcie, ile wlezie – a po objęciu władzy pozabierajcie te wszystkie socjale, żeby hołota wróciła na swoje miejsce. Nam nie musi być lepiej – grunt, żeby te obciachowe pisowskie Janusze z Grażynami po staremu siedzieli na tyłkach i tyrali za grosze, zamiast zaśmiecać swoją obecnością nadmorskie plaże. Tego wymaga opozycyjno-kodziarski elektorat i taki jest jedyny prawdziwy program PO – co zaznaczam na wszelki wypadek, gdyby komuś słoneczko na tyle zgrzało beret, by brać za dobrą monetę socjalne obietnice Donalda Tuska.

    Śledź nas na:

    Czytaj:

    Oglądaj:

    2 KOMENTARZE

    Subskrybuj
    Powiadom o

    2 komentarzy
    oceniany
    najnowszy najstarszy
    Wbudowane informacje zwrotne
    Zobacz wszystkie komentarze
    pakob
    28.08.2022 14:04

    Ocena Pana Piotra Lewandowskiego jest jak zwykle trafna -oby więcej takich publicystów. Moje uznanie.

    AMBROGIO
    01.09.2022 21:49

    Rząd nie ma swoich złotówek.
    To są złotówki podatników katolików .
    Posłom i posełkom domagajacym się rozdzialu
    Kościoła od Państwa należy
    zmniejszyć pensję o część podatków katolikow .
    Najlepsze rozwiązanie tych
    antykatolickich poselskich. halucynacji to , że każdy poseł
    i poselka powinni być na utrzymaniu swoich wyborców.
    Kadencja sejmu 4 lata – niech
    wyborcy płacą 1zł na miesiąc
    dla swojego politycznego pupila.
    Poseł ” X ” miałby pensję
    45.000.000 zł a poselka ” Y ”
    5985 zł.
    Dziwne , że nie chcą rozdziału
    Państwa od wyznawców
    Judaizmu …!

    reklama spot_img

    Ostatnio dodane

    Odważne ukraińskie dziewczynki

    Ukraińska dziewczynka została zaatakowana i zwyzywana w autobusie miejskim w Bielsku-Białej, ale była tak odważna, że nagrała agresora, o...

    Przeczytaj jeszcze to!

    2
    0
    Podziel się z nami swoją opiniąx