INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

13:12 | czwartek | 18.08.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Przyjdzie nam przywyknąć? COVID-19 może stać się sezonową niedogodnością

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

18 sierpnia

Najpierw była Wanda

18 sierpnia 1906 r. Każdy słyszał o pięknej Krystynie Krahelskiej, żołnierce Armii Krajowej, autorce „Hej, chłopcy, bagnet na broń”, która ciężko ranna pierwszego dnia Powstania,...

Koniecznie przeczytaj

W kolejnej dekadzie COVID-19 może stać się nie bardziej groźny od zwykłego przeziębienia, czy kataru. To wynik uzyskany z matematycznego modelu, który obejmuje obecne informacje na temat pandemii.

Naukowcy z University of Utah, na łamach magazynu „Viruses” uspokajają, że epidemia zakażeń nowym koronawirusem prawdopodobnie złagodnieje z naturalnych przyczyn. „W ciągu kolejnej dekady, zagrożenie ze strony COVID-19 może się zmniejszyć, w miarę jak populacja uzyska odporność” – wyjaśnia dr Fred Adler, autor publikacji.

- reklama -

Badacze podkreślają, że to przystosowanie się układu immunologicznego, a nie mutacje wirusa doprowadzą do złagodzenia choroby.

Zwracają przy tym uwagę, że wiele sezonowych koronawirusów krąży już w ludzkiej populacji i są dużo łagodniejsze od SARS-CoV-2. Dostępne są jednocześnie przesłanki mówiące, że jeden z tego typu zarazków wywoływał kiedyś ciężkie infekcje – tzw. rosyjską grypę panującą pod koniec XIX wieku.

Do swoich wniosków autorzy publikacji doszli po stworzeniu matematycznego modelu, który uwzględnił kilka głównych założeń opartych na dostępnej już wiedzy na temat SARS-CoV-2.

- reklama -

Po pierwsze prawdopodobnie nasilenie choroby zależy od ilości wchłoniętego wirusa, a zmniejszają ją np. maseczki i dystans społeczny. Po drugie jest mało prawdopodobne, aby dzieci ciężko chorowały. Po trzecie dorośli, którzy przeszli zakażenie lub zostali zaszczepieni są chronieni przed ciężką postacią choroby. Jedyną grupą narażoną na pierwsze zakażenie będą w końcu tylko dzieci, które przechodzą COVID-19 łagodnie.

Symulacja pokazała, że połączenie tych trzech mechanizmów prowadzi do tego, iż coraz większa część populacji będzie narażona tylko na łagodne objawy.

Badacze chyba trochę żartobliwie wymyślili nawet nową nazwę dla wirusa. Zamiast SARS-CoV-2 mógłby być kiedyś nazywany JASC – Just Another Seasonal Coronavirus (ang. jeszcze jeden sezonowy koronawirus).

- reklama -

„Nasze nowe podejście polega na tym, że uwzględnia konkurencję między łagodnym i ciężkim przebiegiem COVID-19 i sprawdza, który z nich zwycięży w długim okresie. Pokazaliśmy, że wygrają łagodne infekcje, ponieważ wytrenują nasz system odpornościowy do walki z poważnymi” – wyjaśnia główny autor publikacji Alexander Beams.

Model jednak nie obejmuje wszystkich możliwych czynników. Na przykład, jeśli wirus pokona częściową odporność, sytuacja przyjmie gorszy obrót. Podobnie może się stać, jeśli któreś z przyjętych założeń przestanie obowiązywać.

„W następnym kroku chcemy porównać przewidywania naszego modelu z najnowszymi danymi na temat pandemii, aby sprawdzić, jaką drogą ona obecnie podąża. Czy wszystko wskazuje na to, że sytuacja zmierza w dobrym kierunku? Czy odsetek łagodnych zachorowań rośnie? Wiedza o tym może wpłynąć na decyzje, które podejmujemy jako społeczeństwo” – mówi dr Adler.

Marek Matacz

mat/ ekr/

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

0 komentarzy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Wp.pl nie odpuszcza TVP, walczy jak może

Ciąg dalszy medialnej „wojny podjazdowej” z TVP. Czy internauci kupili już popcorn? Nie ma tygodnia, w którym na portalu wp.pl...

Przeczytaj jeszcze to!

0
Podziel się z nami swoją opiniąx