INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

08:05 | piątek | 04.04.2025

© 2020-2023 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Jak ukraińscy politycy ograli polskich amatorów

Czas czytania: 3 min.

Kartka z kalendarza polskiego

4 kwietnia

Niemiecka zbrodnia – izraelskie przekłamanie

24 marca 1944 Amerykanie zrobiliby o tym film i obsypali go Oscarami, tylko nie mają ani jednej takiej historii (na swoje szczęście). Niemcy i...

Koniecznie przeczytaj

Podsumowania należy pisać na spokojnie, bez emocji. Tymczasem siadam do tego tekstu pełen pasji i złości. 11 lipca ukraińscy politycy ograli polskich amatorów. Morawiecki zrobił z siebie idiotę, a Dudę… wystrychnięto na – nomen omen – dudka.

Takie wrażliwe i strategiczne sprawy negocjuje się dyplomatycznie. Kto negocjował kwestię obchodów tegorocznego Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej i ukraińskiej postawy w tym dniu? Staruch Rau czy harcerzyk Dworczyk? A może nikt, bo uznano, że wszystko będzie dobrze, a „strategicznym partnerom” można ufać?

- reklama -

Sześć lat temu prof. Grzegorz Motyka, autor m.in. książki „Wołyń’43”, napisał arcyważne słowa: – Należy i trzeba cierpliwie upominać się (…) o wypowiedzenie jednego prostego zdania, którego nigdy nie wypowiedział żaden przedstawiciel ukraińskiego państwa: „W latach 1943-45 Ukraińska Powstańcza Armia dopuściła się masowych mordów na Polakach, których nie da się usprawiedliwić, potępiamy je”.

Nic z tych rzeczy! Także w tym roku ukraińscy profesjonaliści dokładnie ograli i „rozrobili” polskich amatorów. 10 lipca na portalu gazeta.pl w tekście Jakuba Gądka pojawiła się „wrzuta”: – Ważne wydarzenia na linii Polska-Ukraina. Zełenski ma potępić rzeź wołyńską i zgłosić ustawę o Polakach. Byłem nawet skłonny w to uwierzyć, ale gorzej, że uwierzyli Duda i Morawiecki. Oni nie powinni wierzyć gazetom, ale odpowiednim służbom państwa. Dzisiaj warto się zastanowić, kto zainspirował/wypuścił/użył (niepotrzebne skreślić) redaktora Gądka.

W rezultacie 11 lipca na Skwerze Wołyńskim Duda wygłosił przemówienie „na okrągło”, nie stawiając twardego żądania natychmiastowego i bezwarunkowego odblokowania przez Ukrainę zgody na tzw. ekshumacje wołyńskie (w rzeczywistości nie chodzi tylko o ofiary ludobójstwa wołyńskiego, ale także o polskich żołnierzy i legionistów poległych w walkach z Niemcami i Rosjanami).

- reklama -

Jeszcze gorzej zachował się Morawiecki. Jego przemówienie zawierało jawne szalbierstwa. Po patriotycznej słownej grze wstępnej, Morawiecki winą za rzeź wołyńską obarczył… Niemców, a za spadkobiercą UPA uznał… Rosję. To szpagat tak wielki, że premiera muszą bardzo boleć pachwiny.

Strona ukraińska dostała to co chciała. W takiej sytuacji ambasador Wasyl Zwarycz postanowił dobić polskich amatorów. Dodajmy, że Zwarycz to człowiek z tego samego pokolenia i środowiska, co… ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk i były szef ukraińskiego IPN Wołodymyr Wiatrowycz. Są rówieśnikami, ukończyli Uniwersytet Lwowski, Melnyk i Wiatrowycz urodzili się we Lwowie, Wiatrowycz w nieodległym Stryju.

Ambasada Ukrainy w Polsce 11 lipca opublikowała na Facebooku post następującej treści: – Dziś razem z Polakami modlimy się i czcimy pamięć niewinnych ofiar straszliwych czasów na Wołyniu w latach 1943-1944. Każde ludzkie życie jest bezcenne. My, Ukraińcy, bronimy każde ludzkie życie, a także waszą wolność i naszą, szczególnie dzisiaj, kiedy Rosja dokonuje przeciwko nam zbrodni ludobójstwa. Nasz wspólny wróg jest podły i podstępny. Ale dzisiaj nasza obecność wraz z najwyższymi władzami Polski na wspólnej modlitwie i upamiętnieniu niewinnych ofiar po raz kolejny pokazuje, że wróg jest skazany na porażkę. Ukraińcy i Polacy są dziś zjednoczeni bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Rosja nie będzie już w stanie nas podzielić i pokłócić między sobą.

- reklama -

Czyli ani słowa o winie, ofiary Wołynia (nawet nie wymienionego z nazwy) były ofiarami „straszliwych czasów”. A zaraz potem pochwała Ukraińców jako broniących każdego ludzkiego życia i ofiar dokonywanej dzisiaj zbrodni ludobójstwa. Swoją drogą, co by było, gdyby dzisiaj ktoś napisał, ze kobiety z Mariumpola i Buczy są ofiarą „straszliwych czasów”, a nie zbrodniczej Rosji?

Strona polska nie uzyskała niczego – ani potępienia mordów na Polakach dokonanych przez UPA (a nie przez „straszliwe czasy”), ani odblokowania ekshumacji wołyńskich. Ambasador Zwarycz może śmiać się z „pszeków” w kułak.

Panowie Morawiecki i Duda – mówiąc słowami marszałka Piłsudskiego – wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić. 

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

4 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o

4 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Wbudowane informacje zwrotne
Zobacz wszystkie komentarze
piter
18.07.2022 10:17

Polsko ! czas powstać z kolan , żeby nikt więcej NAS nie hańbił !!!

Francesco Camonte
18.07.2022 16:56

Panie Marcinie – 100% w punkt. Szczególnie konkluzja.

billy
19.07.2022 14:34

Polscy politycy reprezentują tak żenująco niską klase i umiejętnośći dyplomatyczne, że ich wcale nie trzeba ogrywać. Oni się sami podkładają na kazdym kroku, a na dodatek wykazuja wyjatkową slużebność i uległość wobec przedstawicieli krajów zwierzchnich. Coraz częściej się zastanawiam czy to jeszcze rząd polski, czy coś na wzor gubernatorstwa krajów trzecich

reklama spot_img

Ostatnio dodane

Cyberatak na cztery jedynki

Facet, który jako jeden z najważniejszych polityków w Polsce, hasło do swojego laptopa miał przyklejone do klawiatury w taki...

Przeczytaj jeszcze to!

4
0
Podziel się z nami swoją opiniąx