INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Centralna Agencja Informacyjna

00:16 | poniedziałek | 08.06.2026

© 2020-2026 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Antifa eskaluje nienawisć

Czas czytania: 2 min.

Kartka z kalendarza polskiego

8 czerwca

300 ocalonych

20/21 maja 1945 Armia Berlinga nie weszła jeszcze do gruzów Warszawy, a w podwarszawskim Rembertowie NKWD założyło obóz dla osób wywożonych do ZSRR. Teren obozu...

Koniecznie przeczytaj

Amerykańska prokuratura oskarża globalną sieć o prowokowanie podziałów w społeczeństwie amerykańskim. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, największą aktywność w eskalowaniu nienawiści rasowej przejawia lewacka Antifa.

– Mamy dowody, że za podżeganiem do zamieszek i grabieży stoi Antifa i inne, podobne jej organizacje ekstremistyczne. W eskalowaniu rozruchów uczestniczą również grupy różnych nurtów politycznych – oświadczył na specjalnej konferencji prasowej prokurator generalny USA.

– Obserwujemy także, jak siły z różnych stron świata próbują wzmóc falę przemocy w naszych miastach – dodał William P. Barr, nie wskazując jednak konkretnych państw. Sprecyzował, że największą aktywnością wykazują się „zagraniczni agitatorzy” związani Antifą, podkreślając także negatywną rolę ich przeciwników ideologicznych.

- reklama -

Prokurator generalny powiedział, że „przeciwko USA został ugotowany diabelski bulion, który jest dziełem różnych ugrupowań ekstremistycznych z całego świata”. Za to wspólnym mianownikiem jest rozgrzewanie przemocy na amerykańskich ulicach.

Na oświadczenie Williama P. Barra jako pierwszy zareagował Kreml. Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało oficjalny komentarz o następującej treści: – Biały Dom próbuje usprawiedliwić wewnętrzne problemy zagraniczną ingerencją.

Rzeczniczka MSZ Marija Zacharowa dodała: „oskarżenia Williama P. Barra dowodzą lekceważenia amerykańskich władz do słusznego oburzenia własnych obywateli”.

- reklama -

Jak przypominają agencje, z podobnym oskarżeniem wobec Rosji wystąpiła jednak była doradczyni do spraw bezpieczeństwa narodowego oraz sekretarz stanu w administracji Baracka Obamy.

Na długo przed oświadczeniem prokuratora generalnego, bo już 30 maja, Condoleezza Rice powiedziała: „za falą przemocy i rozruchów może stać Kreml”.
Rice wyjaśniła, że w protestach ulicznych biorą udział zwykli obywatele, którzy dają wyraz swojemu oburzeniu. Jednak ogromną grupęstanowią ekstremiści. Była sekretarz stanu wyraziła przekonanie, że „ostatni otrzymują od Rosji sieciowe instrukcje, a nawet mogą być finansowani przez Moskwę”.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

reklama spot_img

Ostatnio dodane

Polak ofiarą brytyjskiego rasizmu

Ofiara ataku pokazana jako sprawca. Morderca jako ofiara. Polak pociachany nożem, skuty w kajdanki, umierający na ulicy. To współczesna...

Przeczytaj jeszcze to!