INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

18:10 | sobota | 06.03.2021

© 2020-2021 r. Federal Media Company FMC. All rights reserved.

Z ostatniej chwili!

CAI 24 – Liczba potwierdzonych przypadków Covid-19 wynosi już 1 766 490. Zdiagnozowano 15 829 nowych zakażeń, zmarły 263 osoby, u których stwierdzono SARS-CoV-2. 216 z nich miało choroby towarzyszące, a 47 wyłącznie z powodu Covid-19. Epidemia w naszym kraju pociągnęła już za sobą 44 912  ofiar.

Pacjenci z COVID-19 za późno zgłaszają się do szpitala?

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Czarnecki się wygadał? PiS planuje odsunięcie Morawieckiego?!

Europoseł Ryszard Czarnecki na antenie TVN 24 odpalił polityczną bombę. Przyznał, że nie jest pewien czy Mateusz Morawiecki utrzyma...

Dr Martyka ostro o lokcdownie: To jest traktowanie Polaków jak niegrzeczne dzieci, które trzeba wychować

– To jest traktowanie Polaków jak niegrzeczne dzieci, które trzeba wychować za pomocą kar i nagród – mówi o...

Pacjenci z COVID-19 za późno zgłaszają się do szpitala – ocenił prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski, upatrując w tym jednej z przyczyn obecnej liczby zgonów z powodu tej choroby. Lekarz wskazywał również na brak badań pod kątem nowych odmian wirusa.

Zgodnie z sobotnimi danymi Ministerstwa Zdrowia, badania potwierdziły 7 tys. 412 nowych przypadków zakażenia koronawirusem oraz 369 zgonów. Od początku epidemii w Polsce stwierdzono 1 mln 429 tys. 612 przypadków tej choroby, a z jej powodu zmarło 33 tys. 213 osób.

W rozmowie z PAP dr Michał Sutkowski wskazał na trzy główne obszary, od których zależy obecnie liczba zgonów związanych z COVID-19. Pierwszym z nich jest, jego zdaniem, „ogromne przeciążenie” systemu opieki zdrowotnej. „On nie jest przebity jak balon, ale jest poraniony, pokaleczony. Przez ostatni rok toczył dramatyczną walkę z pandemią, zwłaszcza przez ostatnie trzy miesiące” – wskazał.

Kolejnym z problemów jest późne zgłaszanie się pacjentów do lekarza. „Pacjenci zgłaszają się w drugim tygodniu, zazwyczaj pod koniec, trafiają do szpitala i już ich nie uratujemy. Jak ktoś się za późno zgłosi do lekarza, to nie trzeba mieć koronawirusa, można mieć zawał albo udar i pacjenta się nie uratuje” – mówił. Podkreślał przy tym, że każda infekcja zaczyna się w „błahy sposób”, co nie oznacza, że nie będzie mieć poważnych konsekwencji.

Sutkowski podkreślił, że pojawiają się coraz to nowsze odmiany wirusa, a Polska, prawdopodobnie ze względu na ograniczenia finansowe, nie robi badań w tym zakresie lub robi je, ale na nieporównywalnie mniejszą skalę niż np. Brytyjczycy.

Lekarz po raz kolejny wskazywał też na „rozprężenie” oraz „lekceważenie przepisów”. „Tak, jakbyśmy my mogli sami oceniać, kiedy można zdjąć maskę, kiedy otworzyć sklep” – dodał. Jak mówił, wykazywana obecnie liczba zakażeń i zgonów to wciąż pokłosie okresu poświątecznego oraz noworocznego. „Właśnie mniej więcej po 14-16 dniach od zakażenia przyrasta liczba zgonów” – powiedział.(PAP)

Sonia Otfinowska

sno/ krap/

reklama

Ostatnio dodane

Czarnecki się wygadał? PiS planuje odsunięcie Morawieckiego?!

Europoseł Ryszard Czarnecki na antenie TVN 24 odpalił polityczną bombę. Przyznał, że nie jest pewien czy Mateusz Morawiecki utrzyma...

Przeczytaj jeszcze to!