INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

INFORMUJEMY, NIE KOMENTUJEMY

Centralna Agencja Informacyjna

02:27 | czwartek | 20.01.2022

© 2020-2021 r. FreeDomMedia. All rights reserved.

Pożary w rosyjskich szpitalach

Czas czytania: 2 min.

Koniecznie przeczytaj

Płoną rosyjskie szpitale zakaźne. W Moskwie i Petersburgu trzeba było ewakuować kilkuset chorych na infekcję Covid-19. Tragicznie zginęło sześciu pacjentów. Przyczyną jest wadliwa konstrukcja respiratorów oraz korupcja. Rosyjska służba zdrowia stanęła wobec naprawdę poważnego kryzysu.

– Rosyjskie szpitale odłączają chorych od respiratorów, a władze sanitarne kilku regionów zakazały ich używania – informuje portal ekonomiczny RBK. Przyczyną są tragiczne pożary, które wybuchły w odstępie kilku dni.

Najpierw ogień ogarnął oddział intensywnej terapii moskiewskiej placówki zakaźnej ratującej życie chorych na infekcję wywołaną koronawirusem. W szpitalu nr 50 spłonął jeden nieprzytomny pacjent, a 60 chorych trzeba było natychmiast ewakuować.

- reklama -

Jeszcze tragiczniejszy pożar wybuchł na terenie Petersburga. W szpitalu św. Jerzego również spłonął OIOM. W incydencie zginęło 6 osób. Straż pożarna musiała ewakuować aż 140 zakażonych pacjentów.

Oficjalne komunikaty nie wiązały początkowo tragedii z wadliwymi aparatami sztucznie podtrzymującymi życie nieprzytomnych pacjentów. Jak wyjaśniały służby ratunkowe przyczyną miało być przeciążenie sieci elektrycznej obu szpitali. Były niedostosowane do podłączenia wielkiej ilości urządzeń pracujących przez 24 godziny na dobę.

Szybko jednak okazało się, że zawiniły wadliwe respiratory. Kropkę nad „i” postawił lekarz petersburskiej placówki, który powiedział mediom, że urządzenie zapaliło się na jego oczach. Był to raczej wybuch, który natychmiast spowodował pożar samego aparatu i łóżka z pacjentem. Następnie ogień błyskawicznie przeniósł się na inne pomieszczenia OIOM-u wyłożone plastikowymi wykładzinami. Śmiertelnego dzieła dokończył więc toksyczny dym.

- reklama -

W następstwie tragedii, władze sanitarne kilku regionów Rosji, m.in. obwodu leningradzkiego odmówiły dalszego użytkowania urządzeń. Wstrzymały także zamówienia na kolejne aparaty.

Wypadki zagrażające życiu i zdrowiu pacjentów oraz personelu medycznego zmusiły do reakcji odpowiednik polskiego Sanepidu, który kieruje w Rosji walką z epidemią. Karne postępowanie wszczęła prokuratura.

Jak informuje BBC, nie były to jedyne, niebezpieczne incydenty. Już wcześniej kilka prowincjonalnych szpitali sygnalizowało przegrzewanie aparatów podczas długotrwałej pracy. Ostrzeżenia zlekceważono.

- reklama -

Natomiast media spekulują na temat korupcyjnego podłoża tragedii. Kilka dni temu ujawniono schemat zawyżania cen respiratorów. W zamian za łapówki wręczane regionalnym władzom pośrednicy stworzyli sieć podstawionych firm, które zawierają ze szpitalami złodziejskie kontrakty na dramatycznie niezbędne aparaty.

Jak się okazuje, te same firmy fałszują certyfikaty legalnego producenta z Jekaterynburga. W efekcie do placówek medycznych trafiają urządzenia niewiadomego pochodzenia lub uszkodzone egzemplarze.

Śledź nas na:

Czytaj:

Oglądaj:

Poprzedni artykułChiny w szoku
Następny artykułNie leceważmy koronawirusa
reklamaspot_img

Ostatnio dodane

Działacze LGBT zebrali ponad 5 tys. złotych dla krowy, która czuje się bykiem. Ekspert: Rolnik dobrze zarobił na debilach

Lewicowi działacze zbierają pieniądze, aby wykupić krowę, która czuje się bykiem. Prezes zarządu Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła...

Przeczytaj jeszcze to!